Reklama

Reklama

Adam Małysz: Szczyrk jest teraz jak dla mnie Ramsau

Adam Małysz liczy, że polscy skoczkowie "pokażą się z jak najlepszej strony" w najbliższych konkursach Pucharu Świata, które odbędą się Wiśle i Zakopanem.

Po Turnieju Czterech Skoczni tylko dwóch "Biało-czerwonych" (Piotr Żyła i Aleksander Zniszczoł) zaprezentowało się mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf. Reszta w Polsce przygotowywała się do kolejnych zawodów, głównie w Szczyrku

Reklama

Małysz liczy, że treningi w tym miejscu dadzą naszym skoczkom tyle, ile jemu dawały ćwiczenia w Ramsau.

- Myślę, że dla naszych chłopaków takim Ramsau w tym momencie jest Szczyrk, gdzie jest mniejsza skocznia i oni lubią tam skakać, lubią tam się przygotowywać do poszczególnych konkursów. Dla mnie takim miejsce zawsze było właśnie Ramsau, gdyż w Polsce nie mieliśmy takiej skoczni, jak teraz są dostępne. Ramsau była moją ulubioną skocznią, gdyż była ona bardzo trudna. Jeśli tam skakało się dobrze, to później dobrze szło i w innych konkurach, na innych obiektach. W tym momencie dla naszych zawodników takim obiektem, który zastępuje Ramsau, jest obecnie Szczyrk. Mam nadzieję, że dobrze im szło tam podczas treningów i teraz pokażą się z jak najlepszej strony - stwierdził Małysz.

Turniej w Wiśle odbędzie się 15 stycznia, natomiast w Zakopanem 17 stycznia zostanie przeprowadzony konkurs drużynowy, a następnie dnia konkurs indywidualny.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje