1709 dni czekała na ten moment. Powrót w polskich skokach "Nie było kolorowo"

article cover
Kamila Karpiel wróciła do rywalizacjiJulia PiątkowskaNewspix.pl

Zobacz również:

Skoki w Wiśle. Kamila Karpiel wróciła do skoków. "Nie było kolorowo"

Nie było kolorowo. Nadal nie jest łatwo, zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Tak naprawdę nawet nie pamiętam dokładnie, jak to było wcześniej, więc cały czas dochodzę do tego poziomu, na którym byłam. Jest też dużo dziewczyn, które cały czas przewijają się w stawce, ale jest dla mnie również sporo nowych twarzy. Nie śledziłam wszystkiego przez ostatnie lata, więc jest wiele zawodniczek, których po prostu nie znam
dodała

Zobacz również:

Polska skoczkini pracowała w Norwegii. Teraz zdradza kulisy powrotu

Na pewno nie żałuję tego wyjazdu. Bardzo dobrze wpłynął na mnie mentalnie. To była odskocznia, zmiana środowiska i możliwość zobaczenia czegoś innego. Zobaczyłam, że skoki to jedno, ale życie to także coś więcej. Da się to łączyć, ale ważny jest balans. Mam swoje życie, swoje pasje, coś więcej niż tylko skoki i cały czas się rozwijam

1709 dni przerwy. Dlatego postanowiła wrócić

Zobacz również:

Trzy zawodniczki stojące na podium z pucharami i medalami, ubrane w sportowe stroje z widocznymi numerami oraz nazwą sponsoringu, uśmiechnięte po zakończeniu zawodów.
Polskie skoczkinieJulia PiątkowskaNewspix.pl
Zawodniczka w kombinezonie sportowym i kasku narciarskim, trzymająca narty i skupiona na starcie, z widoczną reklamą sponsora na stroju.
Kamila KarpielEXPA/ Tadeusz MieczynskiNewspix.pl
Kamila Karpiel
Kamila KarpielAlex Nicodim/NurPhotoAFP
Apoloniusz Tajner: To powrót dobrego imienia polskich skoków narciarskich. WIDEOPolsat SportPolsat Sport