Relacja zakończona

Skoki narciarskie. PŚ w Oslo (HS 134) - oficjalny trening i kwalifikacje. Relacja na żywo

Stephan Embacher i Domen Prevc ex aequo triumfatorami kwalifikacji do konkursu w Oslo. Czterech Polaków uzyskało awans - Maciej Kot, Piotr Żyła, Kacper Tomasiak i Maciej Kot. Niestety w konkursie nie zobaczymy Kamila Stocha i Pawła Wąska.

Dziękujemy za wspólnie spędzony czas i zapraszamy na kolejne relacje sportowe Interii.
Wszystkim pokazał jednak jak robić to w trudnych warunkach Domen Prevc. 128 metrów. Taka sama nota jak Embacher. 
5,5 metra dalej lądował Ryoyu Kobayashi - 119,5, tyle mu zmierzono. 
Daniel Tschofenig także "prześlizgnął się" do konkursu. Tylko 114 metrów.
Ledwo awans uzyskał Philipp Raimund! Niemiec skoczył tylko 110 metrów, ale pomogły punkty za rekompensatę. 
Ren Nikaido jeszcze bliżej niż Tomasiak - 117,5 metra. 
Świetna próba Anze Laniska. 128 metrów.
Bardzo daleko ląduje Stefan Embacher! 134 metry. Nikt dziś tak długo nie leciał!
Felix Hoffman ich pogodził - równo 123 metry Niemca. 
Dwa metry bliżej od niego skoczył Stefan Kraft - 122. 
Manuel Fettner też nerwowo w powietrzu, ale ląduje daleko - 124 metry. 
Co zrobił Marius Lindvik!? Kompletnie nie poradził sobie z warunkami i uzyskuje tylko 96,5 metra - to najbliższa odległość kwalifikacji!
Johann Andre Forfang - 119 metrów. 
Dobrą formę znów udowodnił Vladimir Zografski - 121 metrów. 
Kristoffer Eriksen Sundal skoczył 122,5 metra. 
Naoki Nakamura dość blisko -115 metrów i odległa pozycja, ale z awansem.
Stosunkowo blisko ląduje Kacper Tomasiak - 118,5 metra. Obaw o brak awansu być nie mogło, ale błysku brak. 
Valentin Foubert uzyskał 119,5 metra. 
Taką samą jak lider - 129 metrów odległość uzyskał Jonas Schuster. Jest tuż za Aalto.
Problemów z kwalifikacją nie miał też Maximilian Ordner - 123 metry. 
Metr dalej skoczył Gregor Deschwanden. 123 metry pozwoliły mu uplasować się w czołówce.
122 metry - taką odległość zmierzono Halvorovi Egnerowi Granerudowi. 
Stosunkowo blisko skoczył Niko Kytosaho - 114,5 metra, ale awans ma. 
Antti Aalto znów dał popis - 129 metrów i prowadzenie w kwalifikacjach. 
Pius Paschke także problemów z kwalifikacją nie miał - 118 metrów. 
Wellinger lądował dużo dalej - 119,5 metra i bezproblemowy awans do konkursu. 
Koszmarnie za to spisał się Kamil Stoch - zaledwie 106 metrów...
Tomofumi Naito z powodu mocnego wiatru musiał poczekać nieco dłużej. Ale skoczył finalnie daleko - 125 metrów. 
A po Japończyku na belce pojawił się Piotr Żyła. Niska prędkość najazdowa przerodziła się w 118 metrów. 
120,5 metra - na taką odległość skoczył Yukiya Sato. 
Karl Geiger musiał nieco dłużej poczekać na zielone światło. Niemiec się wyczekał i skoczył 124,5 metra. 
118,5 metra - taką odległość uzyskał Sandro Hauswirth.
Artti Aigro dał popis - 125,5 metra. Świetny skok. Estończyk obejmuje prowadzenie. 
Isak Andreas Langmo nieco bliżej 114 metrów. Mimo to uzyskał przepustkę do konkursu. 
Wcześniej awans do konkursu próbą na 115 metrów wywalczył też Kevin Bickner. 
Benjamin Oestvold uzyskał 116 metrów. A warunki niełatwe. 
Rok Oblak ląduje 4 metry bliżej od reprezentanta Polski - równo 120 metrów. 
Dużo lepiej od rodaka skoczył Maciej kot - 123 metry i miejsce w czołówce. 
Paweł Wąsek nie poradził sobie w trudnych warunkach - 113 metrów i brak perspektyw na awans do zawodów. 
Kolejny z weteranów - Roman Koudelka z wynikiem fatalnym - 108,5 metra. 
Simon Amman skoczył 117,5 metra. Musi poczekać na awans do konkursu. 
Ilya Mizernykh 120 metrów i awans do konkursu. 
Alex Insam jeszcze bliżej od kolegi z kadry - 110 metrów. 
Giovanni Bresadola skacze tylko 113 metrów. Zniszczoł z awansem do konkursu!
Tate Frantz poradził sobie względnie nieźle - 119,5 metra. 
Eetu Nousiainen skoczył 116 metrów. Zniszczoł już pierwszym oczekującym na awans. 
Felix Trunz z najdalszym skokiem w kwalifikacjach - 126 metrów i pewny awans do konkursu. 
Robin Pedersen uzyskuje 119 metrów. Będzie za Zniszczołem. 
Yevhen Marusiak ląduje blisko - 111,5 metrów. Coraz bliżej awansu do konkursu Aleksander Zniszczoł. 
Vilho Paposaari skoczył 118 metrów. 
Machnął ręką zrezygnowany Ziga Jancar - 107 metrów. 
Hektor Kapustik uzyskuje 3. najgorszą odległość - tylko 106 metrów. 
Juri Kesseli ląduje na 121. metrze. 
Francesco Cecon skacze 119,5 metra. 
ANdrew Urlaub skoczył tylko 112 metrów. 
Aleksander Zniszczoł lepiej niż na treningu - 117 metrów. Po swoim skoku jest na 4. miejscu. 
Zak Mogel ląduje na 121. metrze. 
Vitalij Kalinichenko skoczył równo 111 metrów. 
Enzo Milesi - 111,5 metra. Kwalifikacji nie będzie. 
Svyatoslav Nazarenko "poradził sobie" jeszcze gorzej niż Joergensen - też 97 metrów, ale ledwo uniknął upadku. Jest ostatni. 
Ben Bayer także nie może być do końca zadowolony ze swojego skoku - tylko 118,5 metra.
Lukas Haagen skoczył 119,5 metra. 
Jules Chervet do konkursu raczej się nie załapie - tylko 109,5 metra. 
Kolejny z Norwegów - Oddvar Gunneroed z próbą na odległość 112,5 metra. 
Fatalnie skoczył Sindre Ulven Joergensen - zaledwie 97 metrów. 
Jako pierwszy wystartował Joergen Oliver Stroem uzyskał 123,5 metra. 
Niebawem powinny rozpocząć się kwalifikacje. Prosimy o pozostanie z nami!
Kacper Tomasiak zajął w nim kapitalne 4. miejsce. Żyła skończył 24., Stoch 34., Wąsek 46., Kot 51., a Zniszczoł 58.
Kobayashi - 131,5 m. Prevc na zakończenie 139,5 metra i wygrywa trening.
Raimund - 121 m. Tschofenig - 124,5 m.
Lanisek - 127,5 m. Nikaido - 134 m. Jest tuż przed Tomasiakiem.
Hoffmann - 108 m. Embacher - 125,5 m.
Fettner - 121,5 m. Kraft - 130,5 m. Tomasiak jednak wciąż na prowadzeniu.
Zografski - 124,5 m. Forfang - 110,5 m.
Nakamura - 120 m. Sundal - 112 m.
PETARDA NASZEGO 19-LATKA. AŻ 131,5 metra i jest liderem!
Foubert - 110,5 m. Czas na Kacpra Tomasiaka.
Ortner - 116 m. Schuster - 124,5 m.
Granerud nieźle - 116, 5 m. Deschwanden dalej - 125 m.
Aalto - 133 metry i 1. miejsce. Kytosaho - 115 m.
Wellinger - 124 m. Paschke - 107 m.
Kamil Stoch jedynie 113 m i jest 14. 
Tomofumi Naito - 124,5 m.
Piotr Żyła całkiem solidnie - 121,5 m. Jest na 9. pozycji.
Yukiya Sato nowym liderem - 126 m.
Sandro Hauswirth - 116 m. Karl Geiger dwa metry bliżej.
Isak Andreas Langmo - 123,5 m. Artti Aigro bliżej, zaledwie 114,5 m.
Kevin Bickner - 112, 5 m. Benjamin Oestvold po skoku na 127 m wskakuje na 2. lokatę.
Rok Oblak - 128 m. Jest drugi.
Paweł Wąsek nie najlepiej - 113 metrów. Maciej Kot metr bliżej. Daje im to odpowiednio 13. i 17. miejsce.
Roman Koudelka - 107 m. Teraz czas na Polaków.
Alex Insam gorzej od swojego rodaka - 115 m. Ilja Mizernykh - 111 m.
Tate Frantz 127,5 metra i objął prowadzenie. Skaczący po nim Giovanni Bresadola 123 m.
Felix Trunz - 114 metrów. Eetu Nousiainen pokazuje niezłą formę - 124,5 m.
Jewhen Marusiak solidnie - 119 metrów. Robin Pedersen za to znakomicie! Aż 129 metrów i jest liderem.
Ziga Jancar słabiutko. Zaledwie 107 metrów. Vilho Palosaari natomiast 112.
Juri Kesseli gorzej - 109 metrów. Hektor Kapustnik tylko trzy metry dalej.
Francesco Cecon z ładnym wynikiem - 123, metra i pozycja wicelidera. 
Andrew Urlaub uzyskał 109,5 metra.
Aleksander Zniszczoł zaledwie 112,5 metra. Wyraźnie Polak bez formy.
Kapitalny skok oddał Zak Mogel. Słoweniec skoczył 131 metrów i objął prowadzenie.
Słabiutka próba Kalinichenki - tylko 89,5 metra i ostatnie miejsce. 
Enzo Milesi pofrunął na 122,5 metra i objął prowadzenie.
Wcześniej Stroem uzyskał 118 m, Gunneroed 119,5, Joergensen 118, a Chervet 123 metry. 
Na prowadzeniu po skoku na odległość 119. metrów Kukas Haagen.
Ben Bayer uzyskał 112 metrów.
Ze sporym opóźnieniem, bo o godzinie 17:00 rozpoczęliśmy trening przed kwalifikacjami do konkursu PŚ w Oslo.
Sytuacja wciąż się nie poprawia.

Skakanie na pewno nie rozpocznie się dziś o godzinie 14:30. Powodem są niekorzystne warunki panujące w stolicy Norwegii.

Rozpoczęcie relacji: piątek, 13 marca 2026 godz. 14:30

Na słynnej skoczni Holmenkollbakken w Oslo, rozpoczną się kolejne zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Najpierw tradycyjnie odbędą się treningi oraz kwalifikacje. W składzie „Biało-Czerwonych” względem Lahti nie zaszły żadne zmiany. Kolejny raz zatem Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Piotr Żyła będą starali się najpierw zakwalifikować do konkursu. Zapraszamy na relację na żywo.
Kamil Stoch
Kamil StochPAP