Początek należał do Iranu. Drużyna prowadzona przez Roberto Piazzę dobrze weszła w spotkanie, grała odważnie w ataku i w końcówce pierwszego seta zachowała więcej spokoju. Wygrana 25:22 dała Irańczykom prowadzenie i nadzieję, że z Niemcami można powalczyć o komplet punktów.
Druga partia była już znacznie bardziej nerwowa. Oba zespoły długo szły punkt za punkt, a o wyniku zdecydowała gra na przewagi. Iran miał swoje szanse, ale tym razem to Niemcy lepiej rozegrali końcówkę i wygrali 28:26. Ten set mocno zmienił obraz meczu, bo w trzeciej odsłonie to niemiecka drużyna przejęła inicjatywę.
Niemcy wygrali trzecią partię 25:18 i byli już tylko o seta od zwycięstwa. Iran znalazł się w bardzo trudnym położeniu, ale nie pękł. Czwarty set przyniósł odpowiedź zespołu Piazzy. Irańczycy wrócili do skuteczniejszej gry w ataku, poprawili organizację i wygrali 25:20, doprowadzając do tie-breaka.
W decydującej partii więcej zimnej krwi zachował Iran. Przy wyniku 15:12 drużyna z Azji mogła świętować zwycięstwo 3:2, które ma dla niej ogromne znaczenie w tabeli. Irańskie media podkreślają, że był to mecz "maratoński" i triumf, który pozwolił drużynie oddalić się od strefy zagrożenia spadkiem z Ligi Narodów.
Bohaterem spotkania po stronie Iranu był Ali Hajipour. Według informacji irańskiej federacji zdobył 23 punkty i został najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. W zespole Niemiec wyróżnił się Erik Röhrs, który zakończył spotkanie z dorobkiem 18 punktów.
Skrót meczu pokazuje wszystko, co w tym spotkaniu było najważniejsze: mocny start Iranu, zaciętą końcówkę drugiego seta, niemiecką odpowiedź w trzeciej partii i powrót Irańczyków w dwóch ostatnich setach. To był pojedynek pełen zwrotów akcji, w którym obie drużyny miały swoje momenty, ale ostatnie słowo należało do Iranu.
Dla zespołu Roberto Piazzy to zwycięstwo może mieć duże znaczenie nie tylko punktowe, ale też mentalne. Iran przetrwał trudny moment po przegranych drugim i trzecim secie, wrócił do gry i wygrał tie-breaka. Niemcy mogą żałować niewykorzystanej szansy, bo po trzeciej partii mieli mecz pod kontrolą. Iran pokazał jednak charakter i w najważniejszym momencie znalazł sposób na rywala.








