Drużyna Nikoli Grbicia nie pozwoliła rywalom spokojnie budować akcji. Mocny serwis odrzucał Bułgarów od siatki, utrudniał rozegranie i sprawiał, że polski blok oraz obrona miały znacznie łatwiejsze zadanie.
W materiale wideo zebrano najlepsze zagrywki oraz asy serwisowe z tego spotkania. To właśnie one dobrze pokazują, jak Polacy rozbijali grę przeciwnika już od pierwszego kontaktu z piłką. Bułgaria próbowała utrzymywać dokładne przyjęcie, ale pod presją polskiego serwisu coraz częściej musiała grać wysoką piłką, a to pozwalało Biało-Czerwonym lepiej ustawiać blok.
Szczególnie mocno w polu serwisowym zaznaczył się Bartłomiej Lemański. Jego zagrywki dawały Polsce serie punktowe i pomagały przejmować kontrolę nad setami. W trzeciej partii to właśnie przy jego serwisie Biało-Czerwoni odwrócili sytuację po lepszym początku Bułgarów. Od stanu 8:8 Polska odskoczyła na 13:8, a ta seria praktycznie ustawiła dalszy przebieg seta.
Zagrywka była dla Polaków bronią nie tylko punktową, ale też taktyczną. Nie każda mocna piłka musiała kończyć się asem, by przynieść efekt. Często wystarczyło odrzucić rywala od siatki, zmusić go do niedokładnego dogrania i ograniczyć możliwości rozgrywającego. W takich sytuacjach Bułgarzy mieli znacznie mniej wariantów w ataku, a Polska mogła spokojniej organizować grę na siatce.
Właśnie dlatego kompilacja asów serwisowych i najlepszych zagrywek dobrze oddaje charakter całego spotkania. Biało-Czerwoni byli agresywni, ale jednocześnie konsekwentni. Nie chodziło tylko o ryzyko i siłę. Liczyła się także regularność, wybór kierunku i umiejętność trafienia w zawodników, którzy mieli największe problemy z przyjęciem.
Polska wygrała sety 25:19, 25:17 i 25:17, a przewaga w zagrywce była jednym z powodów tak pewnego zwycięstwa. Bułgaria przez długie fragmenty meczu nie mogła złapać płynności, bo już przy przyjęciu była pod ogromnym naciskiem. To przekładało się na błędy, słabsze ataki i coraz większą kontrolę po stronie drużyny Grbicia.
Asy serwisowe z meczu Bułgaria - Polska to więc nie tylko efektowne punkty zapisane w statystykach. To dowód na to, że Biało-Czerwoni mieli jasny plan i potrafili go konsekwentnie realizować. Mocna zagrywka otworzyła im drogę do dominacji, a później pozwoliła spokojnie zamknąć spotkanie bez straty seta.








