Zaskakująca decyzja asa Grbicia. To koniec. "Jestem po rozmowie z trenerem"
Marcin Janusz wywalczył wiele medali z siatkarską reprezentacją Polski. Tymczasem ostatnie problemy zdrowotne rozgrywającego sprawiły, że musiał podjąć ważną i trudną decyzję. Pod koniec lutego poinformował o niej trenera Nikolę Grbicia, a teraz w wywiadzie z "Przeglądem Sportowym Onet" podzielił się tym z kibicami. Nie jest jednak tak, jak wszyscy mogliby myśleć.

Marcin Janusz to jeden z liderów reprezentacji Polski. Rozgrywający był czołową postacią drużyny Nikoli Grbicia podczas letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu, kiedy to "Biało - Czerwoni" wywalczyli srebrne medale. W swoim dorobku ma także m.in. złoto Ligi Narodów 2023 oraz złoty medal mistrzostw Europy w tym samym roku. Wtedy także został wybrany najlepszym rozgrywającym turnieju.
As Grbicia podjął ważną decyzję. Trener już o wszystkim wie
W 2025 roku Marcin Janusz nie występował w reprezentacji, ale wydawało się, że w tym roku wróci do drużyny Nikoli Grbicia. Tymczasem tak na pewno się nie stanie, a 31-latka już nigdy nie ujrzymy w narodowych barwach.
Nie będzie mnie w kadrze ani w tym roku, ani w kolejnych latach. Jestem już po rozmowie z trenerem, przedstawiłem mu swoją decyzję — kończę reprezentacyjną karierę
Do rozmowy siatkarza z trenerem doszło pod koniec lutego w Częstochowie. - Nie wiedziałem, jak zareaguje, ale w pełni zrozumiał moje powody. On też potrzebuje na kadrze zawodników gotowych w stu procentach, bo to przez lata prowadziło nas do medali - przyznaje. - Nie wyobrażam sobie, że mógłbym ukrywać swoje problemy przed trenerem, byle tylko być w reprezentacji - dodał Janusz.
Wpływ na tę decyzję miały poważne problemy zdrowotne, ale nie te związane z plecami, z którymi zmagał się od lat. Jakiś czas po igrzyskach olimpijskich otrzymał diagnozę, która okazała się bardzo niepokojąca. - Zwłóknienie wątroby drugiego stopnia. To stadium wymagające szybkiej reakcji i wyeliminowania czynników, które powodują - przyznał. - Z perspektywy czasu uważam, że miałem dużo szczęścia, że te kłopoty udało się wykryć dość wcześnie i w porę zareagować - dodał.
Poważne problemy zdrowotne Marcina Janusza. O wszystkim opowiedział
Siatkarz wyjaśnił, że te problemy to efekt częstego przyjmowania leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Sam przyznał, że m.in. w Paryżu musiał przyjąć dużo medykamentów, aby walczyć w najważniejszych meczach w swoim życiu. - Nie żałuję, bo gdybym jeszcze raz miał podjąć taką decyzję, zrobiłbym to samo. O występie w igrzyskach i zdobyciu medalu marzyłem przecież od dziecka - stwierdził.
Janusz występuje w Asseco Resovii Rzeszów, która jest ciągle w grze o końcowe zwycięstwo w PlusLidze. W sobotę (28 marca) jego zespół pokonał 3:0 Indykpol AZS Olsztyn i zrobił pierwszy krok do półfinału rozgrywek.











