Rywalizacja na pozycji atakującego w siatkarskiej reprezentacji Polski w tym roku zapowiadała się bardzo ciekawie. Po tym, jak w gronie powołanych zabrakło wicemistrza olimpijskiego Łukasza Kaczmarka, który zrobił sobie przerwę od gry w biało-czerwonych barwach, a z problemami zdrowotnymi zmagał się Bartosz Kurek, stało się jasne, że Nikola Grbić musi poszukać alternatyw.
Serbski szkoleniowiec poza wspomnianym Kurkiem, który w trwającym sezonie wciąż nie zaliczył reprezentacyjnego występu, postawił na Kewina Sasaka, Bartosza Gomułkę, Aleksieja Nasewicza i Bartłomieja Bołądzia. Ostatni z wymienionych do gry został wprowadzony dopiero podczas ostatniego turnieju interkontynentalnego w Gdańsku.
Na pierwsze mecze Ligi Narodów Grbić zabrał z kolei Sasaka, który ma za sobą kapitalny sezon w barwach Bogdanki LUK Lublin oraz uchodzącego za wielki talent i upatrywanego w roli następcy Kurka Nasewicza. Ten drugi w chińskim Xi'an nie zachwycił (zdobył w sumie tylko 12 punktów), co nie umknęło uwadze ekspertów. Komentator Polsatu Sport Jakub Bednaruk zasugerował, że być może 22-letniemu atakującemu, który dopiero w tym roku zadebiutował w seniorskiej kadrze, zabrakło doświadczenia lub zjadła go presja.
"Nasewicz- stary! Nie przejmuj się. Rób powoli swoje i ucz się dużej siatkówki. Czułem, że może był przemotywowany i mogło to go zjeść. Ucz się grania w kadrze, ucz się zachowań, ucz się innej odpowiedzialności niż w klubie. Twój czas na pewno za rok przyjdzie" - pisał w felietonie "Okiem Diabła".
Aleksiej Nasewicz błyszczał podczas Uniwersjady
Nasewicz, podobnie jak Michał Gierżot, Jordan Zaleszczyk, Seweryn Lipiński i Kajetan Kubicki w pewnym momencie opuścił zgrupowanie seniorskiej reprezentacji i dołączył do kadry akademickiej, która wzięła udział w rozgrywanej w Niemczech Uniwersjadzie. Tam "Biało-Czerwoni" nie mieli sobie równych, dotarli aż do finału, w którym w trzech setach ograli Brazylijczyków, pieczętując wywalczenie złotego medalu.
Duży wkład w wywalczenie złota miał wspomniany Nasewicz, który, jak wynika z oficjalnych statystyk opublikowanych na stronie Uniwersjady, zdobył aż 21 punktów - najwięcej z wszystkich siatkarzy grających w finale. Zanotował przy tym 74 proc. skuteczności - skończył 17 z 23 ataków, do tego dołożył dwa asy serwisowe i dwa punktowe bloki.
"Kosmiczne zawody Aleksa" - orzekł siatkarski ekspert Jakub Balcerzak, który w X (dawny Twitter) przedstawił statystyki młodego atakującego. Pod wpisem od razu pojawiły się przychylne komentarze na temat utalentowanego siatkarza.
"Pierwsza kadra nieco go na razie speszyła, ale tu pokazał moc. U Nikoli czujęjeszcze go zobaczymy" - stwierdziła jedna z komentujących. "Ten mecz w jego wykonaniu wyglądał jakby sobie przyjechał na sparing przeciwko Brazylii u-17" - stwierdził ktoś inny. "Ciekawe czy są jakieś nagrody indywidualne przyznawane, jak dla mnie on MVP" - czytamy w kolejnym komentarzu.
Zachwyty nad Nasewiczem nie dziwią tym bardziej, że ten kapitalnie spisał się nie tylko w finałowym starciu przeciwko Brazylii. W pierwszym meczu turnieju, z Filipinami, był najlepiej punktującym zawodnikiem naszej kadry - mecz zakończył z 10 punktami na koncie. Jedno "oczko" mniej dołożył do dorobku drużyny w starciu z Argentyną, 10 punktów zapisał na swoim koncie w meczu z Kolumbijczykami.
Nasewicz kapitalne zawody rozegrał przeciwko reprezentantom Chińskiego Tajpej w ćwierćfinale, zdobywając aż 23 punkty. A w półfinałowym meczu z Japonią ponownie był najskuteczniejszym siatkarzem naszej kadry, dorzucając do dorobku drużyny aż 16 "oczek".
Niewykluczone, że urodzony w Grodnie Nasewicz w kolejnym sezonie ponownie otrzyma powołanie od Nikoli Grbicia. 22-letni atakujący Trefla Gdańsk jest bowiem uznawany za wielki talent, a przed rokiem uznano go Odkryciem Sezonu 2023/2024 PlusLigi. W kolejnych miesiącach utalentowany zawodnik będzie walczył o to, by zapracować na uznanie w oczach serbskiego szkoleniowca.










![Kiedy Świątek gra z Kostiuk? O której mecz? WTA Toronto [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N5G07951RQG31-C401.webp)





