Wielki talent polskiej siatkówki potwierdza krążące plotki. To koniec
W Spale trwa zgrupowanie reprezentacji Polski, ale Nikola Grbić nie ma jeszcze do dyspozycji wszystkich zawodników. Część z nich czekają mecze Final Four Ligi Mistrzów, jeden z debiutantów z kolei skończył niedawno sezon w Stanach Zjednoczonych. Mowa o Wojciechu Gajku, który zza oceanem robił furorę, a po ostatnim meczu potwierdził pojawiające się od dłuższego czasu doniesienia. Siatkarz ogłosił pożegnanie, a w swoim oświadczeniu nawet nie krył smutku.

Jednym z 12 debiutantów w kadrze Nikoli Grbicia będzie Wojciech Gajek, który jednak nie był do dyspozycji Serba od początku zgrupowania. Utalentowany atakujący przed rokiem wyjechał do Stanów Zjednoczonych, tam rozegrał sezon w lidze uniwersyteckiej. Zmagania w mistrzostwach kraju zakończył dopiero 9 maja, tymczasem pierwsi kadrowicze powołani przez Serba w Spale pojawili się już pięć dni wcześniej. Już wkrótce 20-latek dołączy do kolegów z drużyny narodowej, wcześniej jednak nadszedł czas na podsumowania.
Gajek występował w Long Beach State University, zespół ten wygrał najpierw zmagania w konferencji Wielki Zachód, w czym duża zasługa Polaka, ten w finale zdobył bowiem aż 33 punkty. Później 20-latek razem z zespołem dotarł do półfinału mistrzostw kraju, w tym jednak w sobotę 9 maja musiał uznać wyższość drużyny uniwersyteckiej z Hawajów. Dla Gajka oznacza to koniec sezonu, ale też koniec pewnego etapu w życiu.
Już od dłuższego czasu w sieci pojawiały się doniesienia, że uzdolniony atakujący po sezonie wróci do Europy i podpisze kontrakt z francuskim Plessis Robinson Volley-Ball. Ba, ten klub nawet zdążył na początku maja ogłosić transfer 20-latka, ale post z tą informacją szybko zniknął z mediów społecznościowych, co ma związek prawdopodobnie z tym, że Polak wciąż formalnie był związany z amerykańską drużyną.
Siatkówka. Wojciech Gajek opuszcza Stany Zjednoczone
Tym samym na oficjalne pożegnanie Gajka z Long Beach State University trzeba było jeszcze poczekać, ten krótkie oświadczenie opublikował kilka dni po przegranym półfinale mistrzostw kraju.
"Po wyborze, który był naprawdę trudny, zdecydowałem się rozpocząć moją zawodową karierę w siatkówce w przyszłym roku i zakończyć moją podróż w lidze uniwersyteckiej" - zaczął swój wpis 20-latek.
Siatkarz, który w ubiegłym roku robił furorę podczas mistrzostw świata do lat 21, wyraził wdzięczność za to, że dane było mu rozegrać sezon w Stanach Zjednoczonych. Podkreślił, że ostatni rok ukształtował go nie tylko jako siatkarza, ale przede wszystkim jako człowieka.
Przyjazd tutaj z Polski i pobyt tak daleko od mojej rodziny nie był łatwy, ale moi koledzy, trenerzy, fani i wszyscy, z którymi poznałem się tutaj, sprawili, że czułem się tu jak w domu
Pożegnanie ma jednak smutny wydźwięk, Gajek bowiem nie krył rozczarowania, że nie udało mu się z kolegami sięgnąć po trofeum. A, jak przypomniał, wywalczenie mistrzostwa kraju było jego podstawowym celem. Mimo to jest dumny z postawy zespołu w ostatnich miesiącach, zauważył też że porażka w półfinale oznacza niedosyt, ale też będzie stanowiła dla jego kolegów motywację przed kolejnym sezonem.
"Uwielbiałem swój czas w USA, i to zdecydowanie nie jest pożegnanie na zawsze. Ludzie tutaj stali się jak rodzina, i to nigdy się nie zmieni" - podsumował zawodnik, który teraz przyleci do Polski, by wziąć udział w zgrupowaniu w Spale.







![Mundial 2026: Meksyk - RPA. Kiedy mecz otwarcia? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MWJK8RRH7J558-C401.webp)





