Reklama

Reklama

Wlazły i Kłos uhonorowali kolegów z reprezentacji

Mariusz Wlazły i Karol Kłos, którzy podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata siatkarzy w Polsce, oprócz złotego medalu, sięgnęli po nagrody indywidualne, w efektowny sposób docenili kolegów z reprezentacji.

Wlazły - MVP turnieju i Kłos - najlepszy środkowy imprezy doszli do wniosku, że bez pomocy kolegów nie osiągnęliby indywidualnych sukcesów i postanowili ich uhonorować.

Reklama

Dwaj siatkarze Skry Bełchatów zdecydowali, że nagrody pieniężne za indywidualne wyróżnienia przeznaczą na pamiątkowe repliki mistrzowskich medali - czytamy na oficjalnej stronie Skry.

Jak mówi Kłos, to prezent dla kolegów za zwycięstwo w turnieju i wspaniałą grę, bez której nagrody indywidualne nie byłyby możliwe.

- Ci, którzy zdobywają nagrody indywidualne, zawsze pamiętają o swoich kolegach, bo dzięki tym kolegom, mogliśmy je otrzymać. Dzięki temu, że chłopaki grali tak dobrze i doszliśmy tak daleko, mogliśmy zostać wyróżnieni. Zawsze pamiętamy o całej drużynie, ale też o sztabie i ludziach, którzy się nami zajmowali - powiedział Kłos, cytowany na witrynie Skry.

- Brawo dla nich. Oprócz tych medali, które wywalczyliśmy, mamy także drugą pamiątkę z tych mistrzostw świata - skomentował Rafał Buszek.

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Wlazły | Karol Kłos | reprezentacja siatkarzy | siatkówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje