Wilfredo Leon w reprezentacji Polski? Menedżer zawodnika krytykuje PZPS
Słynny kubański siatkarz Wilfredo Leon, który stara się o możliwość gry w reprezentacji Polski, wciąż nie może doczekać się pozwolenia na zmianę barw. Menedżer zawodnika Andrzej Grzyb krytykuje Polski Związek Piłki Siatkowej za opieszałość w tej sprawie.

Trwa telenowela związana z możliwością gry Wilfredo Leona w siatkarskiej reprezentacji Polski. Wciąż brakuje zgody kubańskiej federacji, która jest wymagana, aby doszło do zmiany barw narodowych.
Słynny siatkarz w 2012 roku zrezygnował z gry w reprezentacji Kuby i od tej pory nie występował w rozgrywkach drużyn narodowych.
Leon związał się z Polką i naszym krajem, a także menedżerem Grzybem. W 2015 roku zawodnik otrzymał polskie obywatelstwo i chce grać w ekipie "Biało-czerwonych".
Rzecznik PZPS Janusz Uznański zdradził ostatnio, że związek wciąż prowadzi rozmowy w tej sprawie. Innego zdania jest menedżer siatkarza.
- Moim zdaniem jakichkolwiek takich działań nie ma i to co rzecznik mówi, to jest wyciągnięte z rękawa na potrzebę chwili - krytykuje Grzyb.
- Leon chce, trener kadry Ferdinando De Giorgi chce, wszyscy chcemy oprócz polskiego związku, który tylko mówi, że chce, a nie robi nic - powiedział reprezentujący interesy Leona menedżer.
Kubańczycy nie zamierzają za darmo oddać swojej wielkiej gwiazdy, a do akcji wkroczyła światowa federacja. FIVB również stara się nakłonić federację kubańską do zmiany stanowiska. Na razie nie zanosi się, by sprawa została szybko rozwiązana.
WS








