Wilfredo Leon krótko o nieobecnych w kadrze Grbicia. "Trochę bolesne"
Polscy siatkarze już w środę rozpoczną drugi turniej Ligi Narodów. W kadrze na turniej w Gliwicach znalazł się m.in. Wilfredo Leon, dla którego będzie to inauguracja sezonu reprezentacyjnego. Przyjmujący nie poszedł w ślady kilku kolegów, którzy w tym sezonie zdecydowali się na przerwę od kadry. "To są wiadomości, które zawsze są trochę bolesne" - przyznaje Leon. As reprezentacji Polski podkreśla jednak, że nieobecności w kadrze nie zwalniają jej z walki o dobre wyniki. Transmisje meczów Ligi Narodów na antenach Polsatu Sport.

Ten sezon jest dla polskich siatkarzy pierwszą szansą na kwalifikację olimpijską. Drogą do zapewnienia sobie przepustek do igrzysk w Los Angeles w 2028 r. są mistrzostwa Europy. Kwalifikację wywalczy mistrz kontynentu, a Polska broni tytułu sprzed trzech lat.
O powtórkę tamtego sukcesu będzie jednak walczyć bez kilku zawodników, którzy w ostatnich sezonach byli filarami kadry. Do gry w reprezentacji nie wrócił żaden z pięciu wicemistrzów olimpijskich, którzy po srebrnym medalu z Paryża otrzymali od trenera Nikoli Grbicia rok przerwy. Planował to zrobić Mateusz Bieniek, ale ostatecznie i on wystosował oświadczenie, w któym poinformował o wycofaniu się z gry ze względu na problemy ze zdrowiem.
W tym sezonie w kadrze nie będzie też Bartosza Bednorza oraz - po raz pierwszy od lat - Bartosza Kurka. Do tego Grbicia swoją decyzją o rezygnacji z gry w kadrze tego lata zaskoczył środkowy Norbert Huber.
- To są wiadomości, które zawsze są trochę bolesne. Ale kiedy coś wydarzy się na ostatnią chwilę, nie mam nic do tego - mówi Wilfredo Leon, pytany o decyzje kolegów.
Wilfredo Leon komentuje decyzje kolegów. "Rozumiem"
Przyjmujący, który w sierpniu skończy 33 lata, będzie w tym sezonie najstarszym zawodnikiem w kadrze Grbicia. Sam o przerwę nie prosi, ale rozumie decyzje innych reprezentantów.
- Myślę, że każdy zawodnik chce tutaj być. Kiedy trzeba walczyć ze zdrowiem, rozumiem ich decyzje. To nie jest tak, że już są wyłączeni totalnie. Po prostu potrzebują trochę więcej czasu. Czy będą w tym roku, czy nie, mamy grupę, z którą trzeba walczyć i zrobić wynik - przekonuje Leon.
Sam w ostatnim sezonie również zmagał się z problemami zdrowotnymi. W wielu meczach występował z opatrunkiem lewej dłoni. Przyczyną, jak opowiedział w TVP Sport, były odłamane kawałki kości, które powodowały opuchliznę i ból. Na szczęście jednak obyło się bez operacji.
I mimo że Leon jest też w szczególnej sytuacji rodzinnej - w maju na świat przyszło jego czwarte dziecko, córeczka Eleonora - on przerwy od Grbicia nie oczekiwał. Na pytanie o taki stan rzeczy odpowiada żartobliwie.
- Miałem miesiąc wolnego, haha. Niektórzy są zdenerwowani, że nie dostali tygodnia czy dwóch więcej. U mnie wszystko poszło bardzo dobrze, zobaczymy, jak będzie reagować ciało w trakcie najbliższych rozgrywek - zaznacza Leon.
Wilfredo Leon gotowy do gry. Nikola Grbić zdecydował przed Ligą Narodów
As reprezentacji Polski dość niespodziewanie będzie miał okazję sprawdzić swoją formę po miesiącu odpoczynku już w tym tygodniu. Grbić umieścił bowiem nego nazwisko na liście 18 zawodników, z których będzie wybierać meczowe 14-tki na spotkania turnieju Ligi Narodów w Gliwicach.
Od 24 czerwca "Biało-Czerwoni" będą rywalizować w drugim tygodniu rozgrywek. Pierwszy zakończyli z dwoma zwycięstwami w czterech meczach, aktualnie zajmują w tabeli siódme miejsce. W Gliwicach zagrają kolejno z Belgią, Turcją, Niemcami i Argentyną. Transmisje z meczów Ligi Narodów na antenach Polsatu Sport, relacje tekstowe "na żywo" w Interia Sport.
Damian Gołąb














