Wielka zmiana w zespole Grbicia, gwiazdor poza kadrą. I taka reakcja siatkarza
Mateusz Bieniek podczas ćwierćfinałowego meczu igrzysk olimpijskich ze Słowenią doznał kontuzji, która wykluczyła go z dalszych występów w Paryżu. I chociaż środkowy może mówić o olbrzymim pechu, bo uraz ponownie skreślił jego marzenia o grze w najważniejszych meczach sezonu, to sam zawodnik stara się zachować optymizm. I zareagował z dużą klasą, bo docenił Bartłomieja Bołądzia, który zastąpi go w kadrze.

Mateusz Bieniek jest niewątpliwie największym pechowcem w reprezentacji Polski - środkowy w ubiegłym sezonie pod koniec Ligi Narodów doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na mistrzostwach Europy oraz w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk, a teraz ponownie uraz przekreślił jego plany.
Środkowy Aluron CMC Warty Zawiercie nie dokończył ćwierćfinałowego meczu ze Słowenią, a we wtorek stało się jasne, że nie zagra już do końca turnieju w Paryżu. Nikola Grbić w rozmowie z Interią potwierdził, że kontuzja Bieńka jest poważna, a jego powrót na boisko to kwestia tygodni, a nie dni.
"Bieniu jest dla nas bardzo ważny. Wiem, ile to znaczyło dla niego, jak ważne to nas wszystkich. To wielka szkoda, że nie będzie mógł pomóc nam na boisku. Ale jest jak jest, musimy się zaadaptować do gry z innymi zawodnikami i starać się wypaść jak najlepiej" - podkreślił trener aktualnych mistrzów Europy.
Mateusz Bieniek w Paryżu już zagra. Bartłomiej Bołądź przed szansą
Grbić do Paryża zabrał 13 zawodników, ale w kadrze meczowej znajdowało się 12 z nich. Trzynasty siatkarz pełnił rolę "rezerwowego", a do zespołu może być włączony wówczas, gdy kontuzji dozna jego kolega. Z możliwości roszady w składzie skorzystał Grbić, o czym we wtorek poinformował PZPS. "Zgodnie z regulaminem skład meczowy reprezentacji uzupełni Bartłomiej Bołądź" - napisano.
Serbski szkoleniowiec na środku wystawi Jakuba Kochanowskiego i Norberta Hubera, z kolei Bołądź prawdopodobnie będzie wchodził na krótkie zmiany, o ile Grbić uzna za konieczne dać odpocząć Bartoszowi Kurkowi lub wypróbować inny wariant niż z Łukaszem Kaczmarkiem w ataku. Dla siatkarza Projektu Warszawa będzie to jednak i tak olbrzymie wydarzenie, a słowa wsparcia postanowił wysłać mu sam Bieniek. Środkowy we wtorek zamieścił wpis, w którym wspomniał o koledze z kadry.
Choć nie mogę już pomóc na boisku, zrobię wszystko, co w mojej mocy, by wspierać drużynę poza nim. Jutro zrobimy hałas dla chłopaków! A na kolejnym zdjęciu zobaczycie najbardziej pozytywny fakt związany z moim urazem. Bartek wchodzi do gry!
Pod wpisem zaroiło się od komentarzy, w tym autorstwa innych zawodników. "Bieniu, zdrówka. Bartłomiej ładuję bark na odległość" - napisał Piotr Nowakowski. "Zdrówka Bieniu! Wrócisz silniejszy" - skomentował Bartosz Bednorz.
Polscy siatkarze półfinał igrzysk olimpijskich rozegrają już w środę 7 sierpnia, a początek spotkania z reprezentacją Stanów Zjednoczonych zaplanowano na godz. 16. Na relację tekstową z tego meczu zapraszamy do Interii.












