Wielka zmiana u Nikoli Grbicia. Wystarczyło kilka lat pracy w Polsce
Nikola Grbić od czterech lat pracuje z reprezentacją Polski, ale już wcześniej pojawił się w kraju nad Wisłą, bo był szkoleniowcem jednego z klubów PlusLigi. Serbski szkoleniowiec znany jest głównie z tego, że wiele wymaga od swoich zawodników i jest bardzo skrupulatny, przez długi czas sprawiał też wrażenie poważnego i mało uśmiechającego się. To się jednak zmienia, co w rozmowie z selekcjonerem zauważył jeden z ekspertów, dopytując trenera "Biało-Czerwonych", skąd ta zmiana w jego zachowaniu.

Wielkimi krokami zbliża się inauguracja siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn, reprezentacja Polski prowadzona przez Nikolę Grbicia pierwszy mecz rozegra 10 czerwca. Serbski szkoleniowiec na nieco ponad tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek pojawił się w programie "Siatkarskie Ligi". A tam komplementował Bartłomieja Lemańskiego, opowiedział też o tym, w jakiej dyspozycji są obecnie jego podopieczni trenujący w Spale.
Jeszcze nie jesteśmy w dobrej formie, ale myślę że będziemy gotowi na ten pierwszy turniej. Teraz każdy zespół jest na początku przygotowań i jeszcze nie gra swojej najlepszej siatkówki. Myślę że będziemy na solidnym poziomie. Oczywiście nie każdy dzień jest taki sam, czasami jest lepiej, czasami nie jest tak, jak bym chciał, ale to jest proces, który trwa
Nikola Grbić zmienił się przez ostatnie lata. Oto powody
Podczas rozmowy współprowadzący program Wojciech Żaliński zauważył, że Grbić z roku na rok pracy w Polsce coraz bardziej się uśmiecha, staje się bardziej otwarty. Były siatkarz dopytywał, skąd ta zmiana u Serba. Wpływają na nią świetne wyniki osiągane z reprezentacją czy może to, że coraz lepiej mówi po polsku i jest w stanie lepiej się komunikować?
"Myślę, że składa się na to wiele rzeczy" - zaczął Grbić. Po czym zaczął wyjaśniać, że po prostu on ciągle się zmienia, stara się szlifować swój warsztat i nieustannie robić postępy. I, co można między wierszami wyczytać z wypowiedzi trenera, to właśnie ten ciągły progres sprawia, że szkoleniowiec staje się otwarty.
"Czytam dużo, słucham podcastów, rozmawiam z kolegami, oglądam mecze i staram się zmienić rzeczy, które mogę poprawić. Nie jestem takim samym trenerem, jakim byłem cztery sezony wcześniej" - przyznał. Po czym dodał, że odnoszone sukcesy nie sprawiają, że ten osiądzie na laurach.
"To nie jest tak, że mam osiem medali, to jestem zadowolony. Nasza praca jako trenerów jest taka, że jeśli nie będzie wyników, to 'do widzenia'. To jest normalne. Ale nie boję się tego, robię wszystko, co mogę najlepiej i staram się pomagać, szczególnie młodym zawodnikom, by byli coraz lepsi. Mam nadzieję, że oni po pracy ze mną będą mogli powiedzieć, że czegoś się nauczyli i stali się lepszymi siatkarzami" - wyznał.
Wspomniana umiejętność mówienia po polsku też nie jest bez znaczenia. "Nauczyłem się polskiego, to pomaga w komunikacji" - przyznał Grbić, który we wspomnianym programie mówił właśnie w naszym języku.
Przypomnijmy, że Grbić z reprezentacją Polski pracuje od 2022 roku, ale z naszym krajem w sumie jest związany już od siedmiu lat. W latach 2019-2021 był bowiem trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.










