Walczył z poważną chorobą, teraz wreszcie wrócił. Od razu kapitalny występ
Po dłuższej przerwie związanej z problemami zdrowotnymi do gry w Japonii wreszcie wrócił Norbert Huber. Środkowy zmagał się z m.in. zapaleniem płuc, lecz teraz wydaje się, że najgorsze już za nim. W sobotę pojawił się na boisku i zagrał naprawdę dobry mecz. Jego Wolfdogs Nagoja ograła 3:2 Osakę Sakai Blazers, a 27-latek miał w taki wynik spory wkład.

- Miesiąc temu na kolacji po wyjazdowym meczu po prostu się zadławiłem. Trudno mi wytłumaczyć jak konkretnie do tego doszło, ale niestety stało się jak się stało. Komplikacją po zadławieniu było zapalenie oskrzeli, którego według ustaleń lekarzy mogłem nie doleczyć. Przerodziło się ono w zapalenie płuc, które niosło ze sobą poważne konsekwencje - mówił w niedawnej rozmowie dla TVP Sport Norbert Huber.
Środkowy ominął przez to kilka spotkań swojej ekipy, Wolfdogs Nagoja. Wydaje się jednak, że najgorsze już za nim, bowiem w ostatnich dniach w mediach społecznościowych dzielił się z kibicami chociażby fotografiami z hali. Mimo to wciąż brakowało go na boisku. Do przełomu nadeszło w niedzielę.
Jego zespół w ten weekend rywalizował w ramach dwumeczu (w SV League jest taki system rozgrywek) na wyjeździe z Osaką Sakai Blazers. Pierwszy mecz zakończył się wygraną gości 3:0, i to bez większych problemów. W składzie był już Huber, jednakże nie dostał swojej szansy.
W drugim meczu doszło do zmiany. Reprezentant Polski zagrał plus-minus cztery sety, a w ich trakcie spisał się naprawdę dobrze.
Huber wrócił do gry, i to w jakim stylu. Show Polaka
Były zawodnik m.in. JSW Jastrzębskiego Węgla czy też ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle zdobył aż 12 punktów. Osiem z nich było atakiem, a sam może się pochwalić aż 89-procentową skutecznością (8/9). Na takim samym poziomie stoi efektywność zawodnika. Do tego dorzucił dwa punktowe bloki oraz jednego asa serwisowego.
Co ciekawe, środkowy miał okazję również czterokrotnie przyjmować. W tym elemencie nie był aż tak dobry i zakończył rywalizację z jednym zagraniem perfekcyjnym oraz jednym pozytywnym.
Jego Wolfdogs Nagoja w ten sposób wygrała 23 mecz w fazie zasadniczej SV League i zajmuje 4. miejsce w ligowej tabeli. Do zakończenia tego etapu ekipie prowadzonej przez Valerio Baldovina pozostały tylko cztery spotkania - dwa z JTEKT Stings oraz dwa z Toray Arrows Shizuoka. Następnie drużyna przystąpi do fazy play-off.















