Reklama

Reklama

Vital Heynen: Będę usatysfakcjonowany dopiero po olimpijskim medalu

- Dobrze zaczęliśmy to spotkanie, ale gorzej było na początku drugiego seta, kiedy przegrywaliśmy 1:5. Na szczęście odwróciliśmy to. Chyba moi zawodnicy czasami czują, że są bardzo dobrzy i po prostu są na boisku zbyt zrelaksowani. Serwowaliśmy jednak dobrze. Dobry mecz zaliczył Bartosz Kwolek - przyznał Vital Heynen po meczu Polska - Chiny (3:0) w ramach Siatkarskiej Ligi Narodów.


- Nie możemy też w każdym spotkaniu pokazywać wszystko, co mamy najlepsze. Czasami trzeba wygrać, tak jak dzisiaj. Nie mogę jednak powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowany grą, bo usatysfakcjonowany mogę być dopiero w 2020 roku, kiedy będziemy mieli olimpijski medal. Przyjemnie jest jednak mieć komplet zwycięstw po pięciu meczach w siatkarskiej Lidze Narodów. Tym bardziej, że nikt się tego nie spodziewał - dodał nasz selekcjoner.

- Zaraz po meczu z Chinami powiedziałem zawodnikom, że w niedzielę jest wyjątkowy dla mnie mecz - z reprezentacją Niemiec. Potrzebujemy tego szóstego zwycięstwa, aby zakończyć ten weekend z bilansem sześciu wygranych. Jestem pewien, że zagramy dobre spotkanie i że będziemy grać lepiej niż w sobotę - taki jest cel - zakończył trener Vital Heynen.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje