Tomasz Fornal jasno o reprezentacji Polski. "Mój status się zmienia"
Tomasz Fornal nie skończył jeszcze 29 lat, ale w tym sezonie będzie już jednym z najbardziej doświadczonych siatkarzy reprezentacji Polski. Po tym, jak Bartosz Kurek zdecydował się na przerwę, przyjmujący znalazł się w grupie siatkarzy, którzy będą starali się zastąpić dotychczasowego kapitana. - Niektóre osoby widzę pierwszy raz, więc jest to dosyć dziwne uczucie, że trochę czas leci i się nie zatrzymuje. Mój status się zmienia - przyznaje Fornal. Wicemistrz olimpijski w tym sezonie został też doceniony przez Nikolę Grbicia... dłuższymi wakacjami.

Kiedy polscy siatkarze walczyli w pierwszym turnieju Ligi Narodów w Linyi, najbardziej doświadczona część obecnej kadry dopiero wracała z wakacji. Mimo że w tym sezonie w reprezentacji Polski brakuje kilku ważnych siatkarzy, trener Nikola Grbić po długim sezonie ligowym pozwolił dłużej odpocząć większości swoich najważniejszych zawodników.
Zaskoczony dodatkowym tygodniem wolnego od trenera był choćby Kamil Semeniuk. Z kolei Tomasz Fornal przyznaje, że wakacje dłuższe niż trzy tygodnie, które otrzymał od selekcjonera po Final Four Ligi Mistrzów, niekoniecznie wyszłyby mu na dobre.
- Dla wagi i sprawniejszego powrotu po przerwie mój organizm wolałby wrócić szybciej. Bo im dłuższa przerwa, tym powrót do optymalnej formy jest dłuższy. W tym roku dostaliśmy od trenera chyba najdłuższy okres wolnego po sezonie ligowym, od kiedy z nim współpracujemy. Dla mnie te trzy tygodnie to już maksymalny limit czasu. Nałożyło mi się dużo rzeczy, od zobowiązań marketingowych, które miałem wypełnić, po swoje zachcianki tatuażu itd., rzeczy związane z przeprowadzką z Jastrzębia do Zawiercia - opisuje Fornal.
Ale jednocześnie dodaje: Zaakceptowałbym każdą decyzję trenera. Nie narzekałbym, że mam więcej wolnego.
Tomasz Fornal sam to przyznał. "Mój status się zmienia"
Fornal w ostatnich latach wywalczył sobie niepodważalne miejsce w reprezentacji Polski, i to w jej podstawowym składzie - najczęściej na najważniejszych turniejach to właśnie on wraz z Wilfredo Leonem tworzył parę podstawowych przyjmujących.
Teraz jego rola w drużynie dodatkowo wzrośnie. W tym sezonie w kadrze nadal nie będzie bowiem pięciu wicemistrzów olimpijskich, którzy przed rokiem otrzymali od Grbicia wolne lato. Do powrotu szykował się zresztą tylko Mateusz Bieniek, ale ostatecznie i jego wyeliminowały problemy ze zdrowiem.
Do tego dochodzi jednak również brak Bartosza Kurka, dotychczasowego kapitana kadry. To sprawia, że Fornal - rocznik 1997 - i cała grupa siatkarzy w wieku około 30 lat jest teraz niemal najstarszą częścią kadry.
- Jest bardzo dużo rotacji, bardzo dużo nowych osób, kótre weszły do tej reprezentacji. Niektóre osoby widzę pierwszy raz, więc jest to dosyć dziwne uczucie, że trochę czas leci i się nie zatrzymuje. Mój status się zmienia. Ja bardzo chiałbym być najmłodszym przez całe życie kadrowe, ale tego nie oszukamy. To tak nie będzie wyglądać - mówi Fornal.
Nowe zadanie Tomasza Fornala i kolegów. Muszą przejąć część obowiązków Bartosza Kurka
Niespełna 29-letni siatkarz zdaje sobie sprawę, z czym wiążą się zmiany w kadrze. Brak Kurka trzeba będzie bowiem wypełnić. "Myślę, że jest to nie do zrobienia" - przyznał w rozmowie z Interia Sport Artur Szalpuk.
Ale i on, i Fornal zdają sobie sprawę, że to właśnie na nich będzie spoczywać obowiązek choć częściowego przejęcia roli Kurka w reprezentacyjnej grupie.
- Czas leci, Bartkowi też. Podjął taką decyzję wspólnie z trenerem, że w tym sezonie reprezentacyjnym musi odpocząć, zregenerować się. Z tego co wiem i z nim rozmawiałem, drzwi są cały czas otwarte i nie zamyka się w przyszłości na powrót na igrzyska. Ja trzymam kciuki i mam nadzeję, że jeszcze kiedyś razem w reprezentacji zagramy. Chociaż zdaję sobie sprawę, że to nie będzie łatwe. Jeżeli odchodzi tak doświadczony zawodnik, który z niejednego pieca chleb jadł, to ci mniej doświadczeni, ale wciąż bardziej niż debiutanci, muszą w jakiś sposób przejąć tę rolę. Postaramy się ze starszymi chłopakami zastąpić go, jak tylko możemy, w tym aspekcie mentorstwa i weteranów - podsumowuje Fornal.
Już w środę 24 czerwca w Gliwicach kolejna okazja, by sprawdzić, jak kadra "Biało-Czerwonych" będzie sobie radzić bez Kurka. Drużyna Grbicia rozpocznie drugi tydzień Ligi Narodów - czekają ją mecze z Belgią, Turcją, Niemcami i Argentyną. Transmisje spotkań na antenach Polsatu Sport, relacje tekstowe w Interia Sport.
Damian Gołąb














