Reklama

Reklama

Tokio 2020. Polska - Francja 3:0. Michał Kubiak: Jeszcze nie mamy awansu

- Zagraliśmy bardzo dobrze, ale awansu jeszcze nie mamy - tak Michał Kubiak skomentował zwycięstwo reprezentacji Polski z Francją 3:0 w interkontynentalnym turnieju kwalifikacyjnym siatkarzy do igrzysk w Tokio.

Od początku podkreślano, że mecz z "Trójkolorowymi" będzie kluczowy dla wywalczenia w Gdańsku przepustki do Tokio. W piątek Francuzi w efektownym stylu pokonali Słoweńców 3:0, ale dzień później niespodziewanie nie wygrali ani jednej partii w spotkaniu z "Biało-Czerwonymi".

Reklama

- Wszyscy zagraliśmy bardzo dobre zawody. Oczywiście, przydarzyły się błędy. Ale przy decyzjach, które podejmowaliśmy te błędy muszą być. Siatkówka jest grą błędów. Tych błędów mieliśmy dziś stosunkowo mało. Moim zdaniem graliśmy dziś dobrze i przede wszystkim spokojnie - ocenił Kubiak.

Kapitan Polaków zdobył 11 punktów i był ważną postacią drużyny Vitala Heynena. W tym sezonie kadrowym dotychczas grał niewiele i jego forma była niewiadomą. W piątek i w sobotę udowodnił jednak, że jest niezastąpiony w meczach o dużą stawkę.

Na koniec turnieju kwalifikacyjnego Polacy zmierzą się w Gdańsku ze Słoweńcami. Zakładając, że nie dojdzie do żadnej niespodzianki w innych meczach, "Biało-Czerwonym" do awansu wystarczy wygranie seta.

- Pamiętajmy, że ten ostatni mecz decyduje, czy jedziemy na igrzyska czy nie jedziemy. Wyzwala to dodatkowe emocje - zastrzegł przyjmujący reprezentacji Polski.

Przypomniał, że całe przygotowania w tym sezonie były podporządkowane turniejowi kwalifikacyjnemu do igrzysk.

- Uważam, że jesteśmy przygotowani dobrze. Awansu jeszcze nie mamy. Potrzebujemy jeszcze wygranego meczu. Skoncentrujemy się teraz na tym, byśmy zagrali dobrze i jutro cieszyli się z przepustki na igrzyska - podkreślił Kubiak.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Kubiak | reprezentacja Polski w siatkówce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje