Ten sukces przejdzie do historii. Bezbłędny finał i złoty medal dla polskich siatkarzy. Grbić ma powód do dumy
Akademiccy reprezentanci Polski bez problemów awansowali do fazy play-off tegorocznej Uniwersjady. Później na ich drodze stanęło kilka mocnych nacji, lecz te również nie dały rady zatrzymać rozpędzonych podopiecznych Dariusza Luksa. Ostatecznie "Biało-czerwoni" znaleźli się w finale, gdzie przyszło im zmierzyć się z rówieśnikami z Brazylii. Rywale zza oceanu przez większą część spotkania zostali jedna sprowadzeni do roli statystów. Po trzech setach Polacy mogli się cieszyć ze złotego medalu.

Do tegorocznej uniwersjady akademiccy reprezentanci Polski przystępowali z ogromnymi nadziejami na medal. Ich apetyt musiał się wzmóc jeszcze bardziej po fazie grupowej, w której "Biało-czerwoni" nie pozostawili złudzeń żadnemu z rywali. Ostatecznie bez utraty ani jednego seta, siatkarze z kraju nad Wisłą przystąpili do fazy pucharowej niemieckich zmagań.
W ćwierćfinale "Biało-czerwoni" uporali się z tajwańskimi siatkarzami, aby chwilę później bezbłędnie rozgromić Japończyków. Tym samym Polacy awansowali do finału akademickiej imprezy. O złoty medal uniwersjady przyszło im się zmierzyć z młodymi graczami światowej siatkarskiej potęgi - Brazylijczykami.
Brazylijczycy byli kompletnie bezradni. Polacy ze złotym medalem uniwersjady
Mecz finałowy imprezy akademickiej nie mógł zacząć się dla naszych reprezentantów w lepszy sposób. Już na samym starcie wypracowali oni sobie sześciopunktową przewagę nad rywalami z Ameryki Południowej. To pozwoliło na dużo bardziej komfortową grę w dalszej części seta. Licznik punktów w przypadku Brazylijczyków na pewien czas zatrzymał się na wartości 5, podczas gdy Polacy sukcesywnie zwiększali swoją przewagę. Po świetnej kiwce i doskonałym rozczytaniu zagrywki rywali w wykonaniu Michała Gierżota, Polacy prowadzili już 16:7. Świetna gra "Biało-czerwonych" utrzymała się do końca pierwszej partii. Ta, zakończona wynikiem 25:15, trafiła na konto Polaków.
Brazylijczycy nieco ocknęli się wraz z nadejściem drugiego seta. Dwa pierwsze "oczka" wpadły bowiem na ich konto. Szybko jednak Polacy zdołali nadrobić stratę, a z czasem również osiągnąć minimalną przewagę. Druga partia finałowego starcia tegorocznej uniwersjady była dużo bardziej wyrównana. Dopiero w końcowej fazie Polacy odskoczyli na siedmiopunktowe prowadzenie. Ostatecznie wynik tej części spotkania również rozstrzygnął się na korzyść "Biało-czerwonych" - 25:18.
Od złotego medalu imprezy akademickiej naszych reprezentantów dzielił już tylko jeden wygrany set. Rozpoczęli go dobrze, jednak rywale nie zamierzali jeszcze wywieszać białej flagi. Mimo to podopieczni Dariusza Luksa byli w zbyt dobrej dyspozycji, aby postawieni pod ścianą Brazylijczycy mogli zagrozić temu, co na tym etapie spotkania było już nieuniknione. "Biało-czerwoni" wygrali ostatniego seta wynikiem 25:20 i tym samym wywalczyli pierwszy od 34 lat złoty medal na letniej uniwersjadzie.











