Reprezentacja Polski od wielu długich lat uznawana jest za jedną z najlepszych na świecie. Biało-Czerwoni mieli oczywiście pewne problemy i gorsze okresy, ale nie trwało to zwykle zbyt długo. Dobra gra przekładała się oczywiście także na pozycję w rankingu, ale zawsze brakowało trochę do tego, aby wskoczyć na fotel liderów rankingu FIVB. To zmieniło się dopiero latem 2022 roku.
Nerwy w obozie Polaków. Zaskakująca reakcja Grbicia. "Niech pan odejdzie"
Dokładnie Biało-Czerwoni pierwszy raz na fotelu liderów zameldowali się 12 czerwca tego roku, po tym jak w Lidze Narodów pokonali ówczesnych mistrzów olimpijskich...Francuzów. Od tego momentu sytuacja naszej kadry w rankingu FIVB zaczęła się bardzo wyraźnie polepszać. Do sezonu reprezentacyjnego 2025 podopieczni Nikoli Grbicia podchodzili właśnie w roli numeru jeden męskiej siatkówki. Przewaga naszej kadry była bardzo duża.
Polacy znów liderami rankingu FIVB. Wspaniała walka
Nasi siatkarze zgromadzili bowiem na swoim koncie ponad 400 punktów i wydawało się, że strata tej zaliczki jest prawie niemożliwa. Niestety jednak siatkarze Grbicia doznali aż czterech bolesnych porażek, z czego dwie były zupełnie niespodziewane i odebrały Biało-Czerwonym ponad 26 punktów łącznie. Mowa o meczach z Kubą i Bułgarią. Przed ostatnim meczem Ligi Narodów z Francją Polacy stracili miejsce dla liderów na rzecz Włochów, ale w spotkaniu z mistrzami olimpijskimi mogli je odzyskać. Potrzebne było "tylko" zwycięstwo.
Bolesny cios po 3 latach. Stało się. Polacy "zdegradowani" tuż przed meczem
Powiedzieć, że mecz z Francją był emocjonujący, to jak nic nie powiedzieć. Pierwszą partię Biało-Czerwoni wygrali 32:30, trzy kolejne sety również rozgrywane były tak, że decydowały detale. W czwartym secie wydawało się nawet, że Polacy już właściwie witają się z przysłowiową "gąską", ale w ostatniej chwili Francuzi zaczęli zagrywać na genialnym poziomie i doprowadzili do tie-breaka.
To właśnie ten piąty skrócony set decydował o tym, kto do finałów Ligi Narodów podejdzie jako lider rankingu FIVB. Tie-break niczym nie różnił się od całego meczu, ale tym razem to zagrywka naszych zawodników pozwoliła zbudować przewagę i ostatecznie zapewniła wygraną 15:12, co sprawia, że podopieczni Nikoli Grbicia utrzymają swoją pozycję na fotelu lidera męskiej siatkówki reprezentacyjnej.
Za wygraną takim rozmiarem FIVB przewidziało dla Polski zysk punktowy w wysokości 4.97. To sprawia, że Polacy w tym momencie mają na swoim koncie 374,1 oczka. Przewaga nad Włochami jest więc iluzoryczna. Mistrzowie świata uzbierali bowiem dokładnie 370.22. Można być pewnym, że do końca sezonu będzie trwała bardzo zażarta walka o numer jeden.












