Reklama

Reklama

Stephane Antiga: To było piękne zwycięstwo

- To było piękne zwycięstwo. Francja prowadziła już 2:0, ale my się nie poddaliśmy. To jedna z naszych głównych cech - powiedział trener reprezentacji Polski siatkarzy Stephane Antiga po zwycięstwie nad Francją 3:2 w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

Polacy przegrywali już 0:2 w setach i 16:19 w trzeciej partii. Zwrot akcji nastąpił po wejściu rezerwowych na boisko. Świetnie radził sobie zwłaszcza Dawid Konarski, który zdobył 19 punktów. "

Reklama

Jestem szczęśliwy, bo sprawdzili się w tym meczu rezerwowi. To oni weszli na parkiet i zmienili obraz tego meczu" - dodał Antiga.

"Drugi set był fatalny w naszym wykonaniu. Nowi zawodnicy weszli na boisko i to oni poprowadzili nas do triumfu. To bardzo ważne zwycięstwo" - skomentował kapitan "Biało-czerwonych" Michał Kubiak.

"Pokazaliśmy naszą siłę i charakter. Tym bardziej, że graliśmy z bardzo wymagającym rywalem. To pokazuje jak bardzo jesteśmy drużyną" - ocenił rozgrywający Grzegorz Łomacz.

"Od samego początku byliśmy skoncentrowani i w pierwszych setach imponowaliśmy atakiem. W trzecim secie wszystko się zmieniło, gdy na parkiecie w polskim zespole pojawili się Fabian Drzyzga i Dawid Konarski. Nie potrafiliśmy sobie z nimi poradzić. Ostatnie pięć minut trzeciego seta zadecydowały o końcowym wyniku. Polska to bardzo silny zespół, który gra bardzo ładną siatkówkę. Teraz jednak musimy się skupić na kolejnych meczach" - mówił trener Francuzów Laurent Tillie.

"Pierwsze dwa sety były w naszym wykonaniu bardzo dobre. Bardzo przykre jest to, co stało się później. Mieliśmy szansę, by wygrać ten mecz. Ale to Polacy odcięli się od tego, co było i zmienili całkowicie swoje podejście" - stwierdził kapitan "Trójkolorowych" Benjamin Toniutti.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje