Reklama

Reklama

Stephane Antiga: Chciałem, żebyśmy na otwarcie mistrzostw zmierzyli się z Serbią

Mistrzostwa świata siatkarzy zainauguruje mecz Polska - Serbia, który odbędzie się 30 sierpnia na Stadionie Narodowym. "Lepiej dla wszystkich, że w tym spotkaniu spotkamy się z silnym przeciwnikiem. Dlatego chciałem, żebyśmy na otwarcie mistrzostw zmierzyli się z Serbią" - powiedział selekcjoner "Biało-czerwonych" Stephane Antiga.

"Nie byłoby dobrze dla kibiców, gdybyśmy pierwszy mecz w Warszawie na Stadionie Narodowym grali z Kamerunem. Lepiej dla wszystkich, że w tym spotkaniu spotkamy się z silnym przeciwnikiem. Dlatego chciałem, żebyśmy na otwarcie mistrzostw zmierzyli się z Serbią" - powiedział Antiga.

Reklama

Zdaniem kapitana reprezentacji Polski Michała Winiarskiego ocena pomysłu zorganizowania meczu otwarcia na stadionie w dużej mierze będzie zależała od wyniku tego pojedynku.

"Zagramy z najsilniejszym rywalem w grupie i jak wygramy, to będzie to dobrze oceniane. Na pewno będzie to jednak coś nowego dla nas, jak i dla Serbów. Jesteśmy przyzwyczajeni do grania na wielkich obiektach, ale na takim jeszcze nie występowaliśmy. Mam nadzieję, że jako gospodarze będziemy mogli troszkę dłużej tam potrenować i to wystarczy do tego, żeby złapać jakieś punkty odniesienia" - powiedział Winiarski.

Środkowy Andrzej Wrona podkreślił natomiast, że mecz otwarcia będzie tylko jednym z kilku ważnych pojedynków na MŚ.

"Pierwszy mecz turnieju zawsze jest wyjątkowy i specyficzny, bez względu na to, czy gra się przy pełnym stadionie, czy przed tysiącem osób. W takim spotkaniu zawsze są jakieś nerwy i niepewność. Na pewno jednak przygotowywana oprawa otwarcia mistrzostw sprawia, że będzie to wyjątkowe wydarzenie, o którym rozmawiamy w czasie wolnym. Jesteśmy tym podekscytowani, ale musimy się tonować i pamiętać, że MŚ to nie jest jeden mecz. Nie możemy zapomnieć, że gramy potem jeszcze całą grupę we Wrocławiu. To będą równie ważne pojedynki, choć ten na otwarcie na pewno będzie wyjątkowy, bo przed kilkudziesięcioma tysiącami kibiców" - powiedział Wrona.

Selekcjoner kadry podkreślił natomiast, że ważne będzie, by jego podopieczni na Stadionie Narodowym skupili się wyłącznie na tym, co będzie się działo na boisku.

"Będzie to trudny, ale normalny mecz, w którym mamy się koncentrować tylko na grze, a nie na samym wydarzeniu i jego otoczce" - wyjaśnił Antiga.

Zdaniem libero reprezentacji Pawła Zatorskiego choć spotkanie z Serbią na Stadionie Narodowym będzie dużym wydarzeniem, to pojedynki na tak wielkich obiektach nie będą raczej przyszłością siatkówki.

"To jest duże przedsięwzięcie, które ciężko by było wpisać na stałe w kalendarz. Oczywiście to zależy od związku, nie od nas. My się podporządkujemy każdej decyzji" - powiedział Zatorski.

Zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale zakończy się 13 sierpnia. Dzień później zespół przeniesie się do Krakowa, gdzie w dniach 16-18 sierpnia odbędzie się Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. W turnieju oprócz Polaków wystąpią zespoły Bułgarii, Chin i Rosji. 21 sierpnia powrót do Spały, a 25 lub 26 sierpnia "Biało-czerwoni" przeniosą się do Warszawy, gdzie rozpoczną bezpośrednie przygotowania do meczu otwarcia.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje