Siatkarz powiedział "nie" Grbiciowi, jest reakcja trenera. Nowe nazwisko
Nikola Grbić do szerokiej kadry reprezentacji Polski powołał Norberta Hubera, ale ten ostatecznie na krótko przed ogłoszeniem powołań powiedział "nie" Serbowi i poinformował go, że nie chce w tym roku przyjeżdżać na zgrupowanie. Selekcjoner zareagował na tę absencję decydując się na powołanie innego zawodnika, którego wcześniej nie było na jego liście. Nowe nazwisko w kadrze przekazał w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet, później tę informację oficjalnie potwierdził klub zawodnika, doczekaliśmy się też komunikatu ze strony PZPS.

Norbert Huber, który w ostatnich sezonach był ważnym ogniwem siatkarskiej reprezentacji Polski, również w 2026 roku znalazł się w orbicie zainteresowań Nikoli Grbicia. Środkowy otrzymał nawet powołanie do szerokiej kadry, ale na krótko przed ogłoszeniem nazwisk zawodników zaproszonych na zgrupowanie zadzwonił do selekcjonera i powiedział mu, że jednak nie chce występować w biało-czerwonych barwach w nadchodzącym sezonie.
"Wylądowałem na lotnisku 30 minut temu, zadzwonił do mnie i powiedział, że niestety nie może być w reprezentacji. Że ma problemy zdrowotne, nie mam pojęcia jakie, i nie może być z nami. Nie będzie go na liście w tym sezonie" - relacjonował trener.
Grbić stanął przed wyborem - pozostać przy 36 zawodnikach, którzy po rezygnacji z Hubera będą do jego dyspozycji lub powołać kogoś w miejsce środkowego Wolf Dogs Nagoya. Postawił na drugi wariant, nazwisko swojego wybrańca ogłosił w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet po inauguracji zgrupowania "Biało-Czerwonych" w Spale.
Bartosz Firszt powołany do siatkarskiej reprezentacji Polski
Grbić do szerokiej kadry powołał Bartosza Firszta, 27-letniego przyjmującego PGE Projektu Warszawa, który w ostatnim czasie wskoczył do wyjściowej szóstki stołecznej drużyny po tym, jak kontuzji doznał Bartosz Bednorz. Firszt wykorzystał swoją szansę, świetnie spisuje się w rywalizacji z Asseco Resovią Rzeszów o brąz PlusLigi. A jego postawę zauważył selekcjoner, który postanowił zadzwonić do przyjmującego.
"Był zaskoczony i dziękował mi za powołanie. Powiedziałem mu, że wygrał bilet do kadry i będzie z nami na pierwszym turnieju Ligi Narodów" - ogłosił Grbić w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Wcześniej nie widziałem Firszta, bo praktycznie nie grał, a to jest kluczowe. W tym sezonie bardzo mało grali tacy zawodnicy jak Kajetan Kubicki, Kuba Hawryluk czy Jakub Strulak, więc też trudno mi powiedzieć, czego oczekiwać. Zdecydowanie łatwiej mi jest, gdy mogę ocenić graczy, widząc ich na boisku
Informację w sprawie Firszta we wtorkowy wieczór potwierdził jego klub. "Takie newsy lubimy! Bartosz Firszt z powołaniem do reprezentacji!" - przekazano.
Informację o powołaniu Firszta następnego dnia oficjalnie potwierdził Polski Związek Piłki Siatkowej.
Wzmianka Grbicia o tym, że Firszt pojedzie na pierwszy turniej Ligi Narodów potwierdza tylko, że selekcjoner od razu obdarzył przyjmującego Projektu dużym kredytem zaufania, zapewniając mu miejsce w składzie na oficjalne mecze bez wcześniejszego sprawdzenia, jak ten poradzi sobie w warunkach reprezentacyjnych.















