Siatkarska Liga Narodów. Vital Heynen: Możemy cały czas iść do przodu

Trener polskich siatkarzy Vital Heynen nie potrafił wskazać faworyta turnieju Ligi Narodów, który od piątku do niedzieli będzie rozgrywany w Osace. "Nie wiemy, który z czterech zespołów tutaj jest najlepszy" - zaznaczył Belg na konferencji prasowej.

Heynen ze względu na intensywny program gier i dalekie podróże zdecydował, że będzie często rotował składem w LN. Do Osaki zabrał kilku młodszych zawodników i paru takich, którzy choć są starsi, mają krótki staż w reprezentacji.

Reklama

"LN to trudny turniej z wieloma meczami, ale wiem, że możemy grać dobrze nawet z młodymi zawodnikami w składzie. Możemy cały czas iść do przodu. Japonia gra bardzo dobrze. Nie wiemy, który z tych czterech zespołów w Osace jest najlepszy" - podsumował szkoleniowiec "Biało-Czerwonych", którzy są liderami tabeli.

W Azji zmierzą się z Włochami, zespołem gospodarzy i Bułgarami. Artur Szalpuk jest przekonany, że Japończycy będą groźni we własnej hali. 

"My z kolei jesteśmy po długiej podróży, zmianie strefy czasowej, co na pewno będzie utrudnieniem. Musimy to przezwyciężyć. Tabletka na sen i trzeba sobie radzić" - podkreślił przyjmujący, cytowany na stronie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Jak dodał, niedzielna porażka w Łodzi z Niemcami 1:3 - po pięciu zwycięstwach z rzędu - może wpłynąć na jego i kolegów tylko mobilizująco.

Szkoleniowiec gospodarzy Yuichi Nakagaichi zwrócił jednak uwagę, że jego ekipa dopiero co wróciła z długiej podróży po ubiegłotygodniowym występie w Brazylii.

"Obecnie mamy na koncie trzy zwycięstwa i tyle samo porażek. Tego właśnie się spodziewałem. Mamy za sobą 36-godzinną podróż z Brazylii. Dziś trenowaliśmy po raz pierwszy w tym tygodniu, ale zawodnicy radzili sobie jak zawsze. Wszyscy przeciwnicy tutaj są mocni i są wyżej notowani w światowym rankingu od nas. Chcemy zyskać więcej doświadczenia, grając z tak wysokimi rywalami" - przyznał.

W podobnym tonie co Heynen wypowiadał się na konferencji trener Włochów Gianlorenzo Blengini. On także zaznaczył, że ciężko wskazać, która z czterech drużyn jest najlepsza.

"Powiedziałem moim zawodnikom, by skoncentrowali się na własnej grze. To ważne, by przystosować się odpowiednio do tak trudnego turnieju. Po dwóch wcześniejszych dokonaliśmy zmian w składzie. Dla niektórych z naszych siatkarzy będą to pierwsze mecze w LN. Jestem pewien, że moi gracze dadzą z siebie wszystko" - zadeklarował.

Na ogrywanie grupy nowych zawodników nastawiony jest także szkoleniowiec Płamen Konstantinow, który w sezonie 2005/06 - jeszcze jako zawodnik - bronił barw Jastrzębskiego Węgla.

"Cieszę się, że jestem w Japonii. To interesujące grać przed dużym gronem fanów siatkówki. Życzę powodzenia wszystkim zespołom. Dla nas istotne będzie, by kilku nowych siatkarzy nabrało więcej doświadczenia w rywalizacji na takim poziomie rywalizacji jaki jest w turniejach LN. Damy z siebie wszystko w każdym spotkaniu. Mamy swoje problemy, urazy z końcówki sezonu ligowego. Ale wszystkie drużyny mają takie same kłopoty. Postaramy się zagrać jak najlepiej" - obiecał.

Lotem do Japonii Polacy zainaugurowali serię dalekich podróży w fazie interkontynentalnej LN. W dniach 15-17 czerwca występować będą w Chicago, a od 22 do 24 czerwca w Melbourne.

"Będę na każdym turnieju i sam jestem ciekawy, jak na zmiany stref czasowych zareaguje mój organizm. Takiej podróży chyba jeszcze nie miałem. Ważne będą zmiany w składzie, żeby siatkarze nie byli za mocno eksploatowani, ponieważ zmęczenie się odkłada, a zależy nam, aby w turnieju finałowym byli w stanie grać jak najlepiej" - podkreślił cytowany przez PZPS statystyk reprezentacji Polski Robert Kaźmierczak.

"Biało-Czerwoni" w swoim pierwszym meczu zmierzą się w piątek z wicemistrzami olimpijskimi z Rio de Janeiro Włochami. Początek spotkania o godz. 8.40 czasu polskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje