Sensacyjna decyzja Kurka. Zrezygnował z gry u Grbicia. Znamy powody
Największym nieobecnym powołań Nikoli Grbicia na sezon reprezentacyjny bez wątpienia jest Bartosz Kurek. Absencja kapitana była dla kibiców sporym zaskoczeniem. Jak się okazuje doświadczony atakujący miał swoje znaczące powody, aby zrezygnować na ten rok z gry w kadrze. - Chce sobie zrobić rok przerwy - przekazała Edyta Kowalczyk w programie "Misja Siatka".

Bartosz Kurek w ostatnich latach miewał sporo problemów ze zdrowiem, co przy tak dużej eksploatacji organizmu nie jest żadnym zaskoczeniem. Najboleśniej kłopoty Kurka reprezentacja Polski odczuła podczas ubiegłorocznego mundialu, gdy kapitana zabrakło w kluczowych fazach imprezy.
Już rok wcześniej kibice spekulowali, że być może niebawem Kurek przekaże informację o końcu swojej kariery reprezentacyjnej. Wydawało się, że takie słowa mogą paść po zdobyciu wymarzonego olimpijskiego medalu w Paryżu. Swój czas w narodowych barwach kończyli jednak inni, Kurek pozostał na tym statku.
Dlatego też szerokim echem odbiła się jego nieobecność na liście powołanych na najbliższy sezon reprezentacyjny. Po czasie dowiedzieliśmy się, że była to kwestia przedyskutowana i uzgodniona z selekcjonerem Nikolą Grbiciem, dla którego Kurek w kadrze miejsce będzie mieć prawdopodobnie zawsze.
O szczegółach rozmów między panami opowiedziała Edyta Kowalczyk. - Bartosz Kurek w rozmowie z trenerem mówi, że nie czuje się na siłach, żeby dać tej kadrze tyle, ile chciałby dać. Nie kończy kariery reprezentacyjnej, ale chce sobie zrobić rok przerwy, a mówimy o zawodniku, który wolnego lata nie miał od 20 lat - przekazała w "Misji Siatka".
Przygotowania do sezonu reprezentacyjnego, w którym największym celem bez wątpienia będzie obrona tytułu mistrzów Europy Biało-Czerwoni rozpoczną już w maju. Niektórzy siatkarze dostaną nawet miesiąc wolnego po swoich sezonach w klubach, aby mogli odpowiednio wypocząć.











