Reklama

Reklama

Radosław Panas: Mamy duże szanse na medal

- Zespół będzie dobrze przygotowany, zmotywowany i z dużymi szansami na medal - ocenił możliwości polskich siatkarzy w mistrzostwach Europy, które odbędą się w dniach 20-29 września w Danii i Polsce, Radosław Panas ze sztabu szkoleniowego reprezentacji.

W kraju mecze będą rozgrywane w hali na granicy Gdańska i Sopotu oraz w Gdyni.

Reklama

"Z ostatnich dwóch mistrzostw przywoziliśmy medale, więc świetnie by było ustrzelić hat tricka na własnej ziemi" - powiedział na konferencji prasowej w Gdańsku Panas, który jest jednocześnie trenerem siatkarzy Trefla Sopot.

W pierwszej fazie ME wystąpi 16 reprezentacji podzielonych na cztery grupy. W "polskiej" grupie B, w Gdańsku, zagrają także Francuzi, Słowacy i Turcy. Panas przestrzegał, żeby nie ulec hurraoptymizmowi i nie lekceważyć rywali.

"Grupa wydaje się dosyć łatwa, ale przypomnę, że w tym roku z Francją przegraliśmy już dwa razy. Turcja ma chyba jedną z najmocniejszych lig w Europie, a na pewno najbogatszą, grają tam świetni zawodnicy. Ze Słowakami nie powinno być problemów, ale mają też dobrych zawodników, znanych z naszych parkietów" - dodał współpracownik trenera drużyny narodowej Andrei Anastasiego.

Francja to srebrny medalista mistrzostw Europy w 2009 roku, zajmuje siódme miejsce w rankingu światowym. Słowacja uplasowała się na piątej pozycji w ME 2011 (26. w rankingu). Turcja przed dwoma laty była 11. (48.).

Dorobek polskiej reprezentacji na mistrzostwach Europy to jeden złoty medal (2009), pięć srebrnych (1975, 1977, 1979, 1981, 1983) oraz dwa brązowe (1967, 2011). "Biało-czerwoni" zajmują czwarte miejsce w rankingu Międzynarodowej Federacji Siatkówki za Brazylią, Rosją i Włochami.

Panas dodał, że forma zawodników polskiej drużyny rośnie. "Widzieliśmy to na ostatnim memoriale (Huberta Wagnera - przyp. red). Jesteśmy optymistami. Liczymy na to, że zajmiemy pierwsze miejsce w grupie, bo zajmując drugie lub trzecie miejsce nie dość, że będziemy musieli grać mecz barażowy, to może się zdarzyć, że w ćwierćfinale trafimy na zespół rosyjski, czego chcielibyśmy uniknąć" - ocenił Panas. 

Druga faza mistrzostw to baraże, które odbędą się 24 września w Gdańsku i Aarhus. W Ergo Arenie druga drużyna grupy B zagra z trzecią z D, a trzecia z B z drugą w D, w której występują Bułgaria, Czechy, Niemcy i Rosja.

W ćwierćfinałach ME (25 września), mecze odbędą się w Gdańsku i Aarhus. W Ergo Arenie zwycięzcy grup "gdańskiej i gdyńskiej" zagrają ze zwycięzcami baraży.

Półfinały zaplanowano na 28 września w Kopenhadze. Dzień później w stolicy Danii odbędzie się mecz finałowy i o trzecie miejsce.

"Jeśli chodzi o przygotowania do imprezy wszystko jest już zapięte na ostatni guzik. Z niecierpliwością czekamy na pojawienie się drużyn. Jesteśmy przekonani, że siatkówka obroni się sama, a my udowodnimy swoje miejsce w polskim sporcie na boisku" - zapewnił przedstawiciel PZPS i dyrektor wykonawczy mistrzostw Wojciech Czayka.

Zdaniem zastępcy prezydenta Gdańska Andrzeja Bojanowskiego, poza Euro 2012 "mistrzostwa Europy w siatkówce to największa impreza w gdańskiej metropolii w ostatnich 15-20 latach".     

Z okazji mistrzostw Gdańsk w dniach 20-29 września zorganizuje na Targu Węglowym w centrum miasta bezpłatną Strefę Kibica z telebimem o powierzchni 28 metrów kwadratowych.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama