Reklama

Reklama

Puchar Świata. Polscy siatkarze powitani na lotnisku

Wielu kibiców, a także władze PZPS powitały polskich siatkarzy wracających z Pucharu Świata. - Jeszcze będziemy się wspólnie cieszyć w przyszłym roku z medalu igrzysk - powiedział kapitan "Biało-czerwonych" Michał Kubiak.

Siatkarze przegrali tylko jedno z jedenastu spotkań, ale zajęli dopiero trzecie miejsce. Pierwsze dwa, które przypadły USA i Włochom, dawały kwalifikację olimpijską. 

- Witam was panowie i wszystkich wspaniałych kibiców polskiej siatkówki. Dla nas jesteście zwycięzcami. Te dziesięć wspaniałych wygranych i tylko jedna, smutna porażka. Po waszych minach widać, że równie mocno się nią przejmujecie, co my tutaj w kraju. Wierzę jednak w to, że już w styczniu wywalczycie przepustkę do Rio. Jesteśmy z was dumni, bo zrobiliście wspaniałą rzecz, pokazaliście ambicję, wolę walki i wielkie umiejętności siatkarskie - powiedział do zebranych prezes PZPS Paweł Papke. 

Reklama

Wszyscy zawodnicy otrzymali od przedstawicieli związku kwiaty oraz czekoladowe serca. 

- To za to, że swoje zostawiliście na parkietach - poinformował rzecznik prasowy federacji Janusz Uznański. 

W imieniu zawodników za ciepłe przyjęcie podziękował kapitan drużyny narodowej Michał Kubiak. 

- Nie spodziewaliśmy się takiego przywitania. Miało być inaczej. Mieliśmy otworzyć szampana i wspólnie się z niego napić. Będzie to musiało poczekać do stycznia. Dziękujemy wszystkim kibicom za doping, wsparcie. Dla żadnego z chłopaków tu stojących nie była to miła chwila, jak musiał odebrać medal w Japonii ze świadomością, że on nic nam nie daje - przyznał. 

Kubiak dodał, że jest pewny, iż ta drużyna jest w stanie wywalczyć jeszcze olimpijską kwalifikację. 

- Jeszcze będziemy się wspólnie cieszyć w przyszłym roku z medalu igrzysk - powiedział. 

Smutny był także trener Polaków Stephane Antiga. 

- Zdobyliśmy medal, ale jak wiecie, on nic nam nie daje. Jesteśmy wszyscy rozczarowani, bo chcieliśmy wrócić z awansem do Rio. Oczywiście mamy jeszcze ku temu okazję, ale nie tak to miało wyglądać. Teraz musimy odpocząć i przygotować się do mistrzostw Europy - zaznaczył Francuz. 

Po oficjalnej części siatkarze mieli jeszcze czas na autografy dla kibiców, ale wyraźnie było widać, że oprócz zmęczenia, towarzyszy im duże rozczarowanie i smutek. 

Kolejną szansę na wywalczenie kwalifikacji siatkarze będą mieli 5-10 stycznia. Turniej kontynentalny z udziałem ośmiu najlepszych drużyn Europy odbędzie się w Berlinie.  

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama