Reklama

Reklama

PŚ siatkarzy. Ignaczak: Nasi siatkarze jak złoty pociąg

- To jest piekielny turniej - mówi o Pucharze Świata siatkarzy Krzysztof Ignaczak. Były libero reprezentacji Polski ma nadzieję, że polski zespół jak złoty pociąg dojedzie do końca turnieju i wróci ze złotem oraz awansem na igrzyska.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Polacy w trzech pierwszych meczach japońskiego turnieju zgarnęli komplet punktów, pokonując 3:0 Tunezję, 3:1 Rosję i 3:1 Argentynę.

W stawce jest 12 drużyn, gra się każdy z każdym, a dwie najlepsze zapewnią sobie udział w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

- Po raz kolejny nasi siatkarze przyprawili nas o palpitację serca - powiedział Ignaczak po wygranym 3:1 czwartkowym meczu z Argentyną.

Reklama

- Tak to już jest, że po takim ładunku emocjonalnym, jakim był mecz z Rosją, przychodzi moment lekkiego rozluźnienia - podkreślił popularny "Igła".

- Z trzech spotkań z najtrudniejszymi rywalami wygraliśmy już jedno, więc wystarczy wygrać jeszcze jedno, by zapewnić sobie awans, pilnując się w meczach ze słabszymi rywalami - tak optymistyczne prognozy stawia Ignaczak.

- Mam nadzieję, że tak, jak złoty pociąg w Wałbrzychu, będzie to jechało do przodu i chłopcy wrócą ze złotem - powiedział libero.

Dzisiaj dzień przerwy w turnieju. W sobotę o godzinie 5.10 (Polsat Sport, Polsat Sport News) "Biało-czerwoni" zagrają z Iranem.

Zobacz komentarz Krzysztofa Ignaczaka (TVP Sport):

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje