Polski siatkarz szybko zamknął temat. Chodzi o to, co "Biało-Czerwoni" robili po meczu z Bułgarią

Aleksander Śliwka (L) i Kamil Semeniuk (P)
Aleksander Śliwka (L) i Kamil Semeniuk (P)Przemek Swiderski/REPORTERReporter

Aleksander Śliwka uciął temat dotyczący krytyki. "Są tacy, co będą nas krytykować"

Zwycięstwo zabierze nam trochę sił, ale doda też pewności siebie. Kiedy zagrywka funkcjonowała lepiej od drugiego seta, było nam zdecydowanie łatwiej. Na poprzednich turniejach mocno pomagaliśmy sobie serwisem. Czasami zagrywka nie będzie jednak siedziała i trzeba wtedy mieć inne elementy. Rywale grali niezwykle cierpliwie. Asekurowali, nabijali piłkę na blok. Cały czas trzymali wysoki poziom
mówił.
Zdajemy sobie sprawę, że ludzie będą nas oceniać. Mamy grupę kibiców, którzy stoją za nami murem. Są też tacy, którzy będą krytykować, obojętnie, co byśmy nie zrobili. Czasami się z tego śmiejemy w swoim gronie, czasami wywoła to burzę. To, co robimy, ma duży zasięg
stwierdził Śliwka.

Zobacz również:

Polska - Kanada 3:2. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn przystąpiła do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Paryżu
Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn przystąpiła do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Paryżuvolleyballworld.commateriały prasowe
Polscy siatkarze wsparli ważną akcję. O wszystkim opowiedział Aleksander Śliwka
Polscy siatkarze wsparli ważną akcję. O wszystkim opowiedział Aleksander ŚliwkaMichal KlagReporter
Aleksander Śliwka
Aleksander ŚliwkaJANEK SKARZYNSKI / AFPAFP