Polski siatkarz "odpowiedział" na decyzję Grbicia. A teraz postawi na inny kraj, tam ma zagrać
Nikola Grbić w nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym da szansę 12 debiutantom, w tym Wojciechowi Gajkowi, który przed rokiem robił furorę na mistrzostwach świata do lat 21. Utalentowany atakujący błyskawicznie "odpowiedział" na decyzję selekcjonera, dwa dni po ogłoszeniu powołań ponownie pokazał się z dobrej strony w Stanach Zjednoczonych. Z ostatnich doniesień wynika, że długo miejsca zza oceanem nie zagrzeje i planuje powrót do Europy. Postawi jednak nie na Polskę, a na inny kraj, w którym będzie chciał szlifować swoje umiejętności.

Na liście siatkarzy powołanych przez Nikolę Grbicia znalazło się aż 12 debiutantów, którzy podczas zgrupowania w Spale będą próbowali przekonać do siebie serbskiego selekcjonera i zapracować na powołanie na mecze Ligi Narodów. W tym gronie znalazł się 20-letni Wojciech Gajek, który o miejsce w kadrze będzie rywalizował z innymi utytułowanymi atakującymi: Dawidem Dulskim, Bartoszem Gomułką i Aleksiejem Nasewiczem. Grbić postawił też na Bartłomieja Bołądzia i Kewina Sasaka, ale oni nie dość, że później dołączą do trenujących kolegów, to jeszcze nie muszą martwić się o swoją pozycję w hierarchii.
Gajek z kolei uchodzi za wielki talent, ale musi jeszcze potwierdzić, że prezentuje poziom, który pretenduje do gry w reprezentacji seniorskiej. W kadrach młodzieżowych już udowodnił swoją wartość, podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata do lat 21 był ważnym ogniwem "Biało-Czerwonych". I najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny prowadzonej przez Piotra Grabana. Nasza reprezentacja wprawdzie zakończyła czempionat na szóstym miejscu, ale Gajek i tak miał powody do zadowolenia, był trzecim najlepiej punktującym siatkarzem turnieju.
20-letni dzisiaj zawodnik siatkarskie szlify zbierał w Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla, w sezonie 2024/2025 włączono go nawet do seniorskiej drużyny, ale finalnie nie zaliczył debiutu w PlusLidze. Gajek nie zamierzał jednak w kolejnym sezonie walczyć o miejsce w składzie bądź spróbować sił w innej polskiej drużynie, postawił bowiem na wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Na rok związał się z Long Beach State University.
Wojciech Gajek błyszczy w Stanach Zjednoczonych. Wróci do Europy?
Polak stał się ważnym ogniwem amerykańskiej drużyny, jest jej trzecim najlepiej punktującym siatkarzem - więcej "oczek" do dorobku zespołu dołożyli tylko Jackson Cryst i Skyler Varga. Gajek do tej pory zgromadził już ponad 200 punktów, po raz kolejny błysnął dwa dni po ogłoszeniu powołań - w meczu rozegranym 18 kwietnia przeciwko drużynie UC Irvine zdobył 15 punktów, "odpowiadając" tym samym na powołanie Grbicia i potwierdzając, że przyjedzie na zgrupowanie w dobrej formie.
Polski atakujący może jeszcze wyśrubować swoje statystyki, siatkarzy Long Beach State University czeka jeszcze zaplanowana na piątek 24 kwietnia półfinałowa rywalizacja Konferencji Wielki Zachód (ta konferencja zrzesza 11 zespołów uniwersyteckich - 10 z Kalifornii, jedną z Hawajów), a w przypadku zwycięstwa następnego dnia wielki finał o mistrzostwo.
Na tym nie koniec, mistrz konferencji bowiem później przystąpi do walki o mistrzostwo kraju. Niewykluczone więc, że Gajka w Stanach Zjednoczonych czeka jeszcze później kilka spotkań, bowiem w finałowej rywalizacji poza mistrzem konferencji Wielki Zachód weźmie udział 11 innych zespołów.
Po zakończeniu sezonu 20-latek przyleci do Polski, by wziąć udział w zgrupowaniu kadry seniorskiej. Z ostatnich doniesień wynika, że Gajek na stałe pożegna się z amerykańską drużyną i wróci do Europy. Siatkarski ekspert Jakub Balcerzak informował, że ten podpisze kontrakt z francuskim Plessus-Robinson.
Wybór Francji nie dziwi. W PlusLidze młodzi polscy zawodnicy często mają problem z tym, by przebić się do wyjściowej szóstki i regularnie grać, a to jest dla nich kluczowe na tym etapie rozwoju kariery. Kluby francuskie z kolei stanowią często "trampolinę" do mocniejszych lig, to właśnie w barwach francuskiego Nice VB w ostatnim sezonie występował Dawid Dulski, który prezentował się na tyle dobrze, że szybko zaczęto go łączyć z transferem do Polski. Ostatecznie 23-latek ma dołączyć do Cuprum Stilonu Gorzów.














