Polski siatkarz nie gryzł się w język. "Dla mnie są skreśleni". Oficjalna skarga, a potem zawieszenie
Michał Kubiak przez ponad dekadę występował w reprezentacji Polski. Bardzo długo pełnił rolę kapitana zespołu i zasłynął nie tylko z pięknych obron czy efektownych ataków. Kubiak miał wielką charyzmę i bardzo często pozwalał sobie na mocne komentarze m.in. w stosunku do rywali. Po jednej z wypowiedzi doszło do prawdziwej burzy w środowisku.

Przygoda Michała Kubiaka z siatkówką to głównie pasmo sukcesów. Urodzony w Wałczu siatkarz dwukrotnie został mistrzem świata (2014, 2018). Triumfował także w Lidze Światowej (2012). W swoim dorobku ma także m.in. medale Pucharu Świata i mistrzostw Europy. Kubiak w biało-czerwonej koszulce wystąpił 172 razy, a na początku 2022 roku zakończył karierę reprezentacyjną. - "Chłopaki to był zaszczyt, być waszym kapitanem przez osiem lat. Wiem, że nie byłem idealny, ale zawsze starałem się robić tak, żeby wygrać. Zawsze" - napisał.
Siatkarz nie zakończył jednak definitywnie kariery. Od 2016 roku występuje w azjatyckich klubach. Obecnie jest zawodnikiem wietnamskiego Ho Chi Minh City Police.
Kubiak nie gryzł się w język. Za te słowa został ukarany
Michał Kubiak jest bardzo charyzmatyczną osobą. Siatkarz słynął z ciętego języka zarówno w wywiadach, jak i w trakcie spotkań, gdy często zaczepiał swoich rywali pod siatką. W 2019 roku udzielił wywiadu Jerzemu Mielewskiego na kanale YouTube "Prawda Siatki", który odbił się szerokim echem na całym świecie. Kubiak ostro wypowiedział się na temat reprezentacji Iranu i kibiców z tego kraju.
Oni zawsze grają takie niewiniątka, że są super i fajni, a my najgorsi. Ale moje zdanie jest takie, że to są fatalni, złośliwi i chamscy ludzie. Dla mnie ten naród jest skreślony, mimo że oni dumnie nazywają się Persami, a nie Arabami. A tak naprawdę są zwykłymi leszczami. Czasem musimy z nimi zagrać, ale oni dla mnie nie istnieją
Wywiad szybko był cytowany w mediach nie tylko w Polsce. Dzień później - na prośbę samego zawodnika - wycięto tę część rozmowy. Irańska federacja złożyła oficjalną skargę do FIVB, a Polski Związek Piłki Siatkowej przeprowadził wewnętrzne postępowanie. Sprawa nie została zamieciona pod dywan i zapadł wyrok. PZPS nałożył na kapitana karę nagany i zawieszenie w prawach zawodnika na okres sześciu meczów reprezentacji Polski. - "Podczas wywiadu udzielonego w dniu 26 maja 2019 r. w programie "Prawda Siatki", opublikowanego w Internecie, użył określeń niezgodnych z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego" - można było przeczytać w oświadczeniu.
Kilka dni później Kubiak wydał oświadczenie, w którym wyraził, że ma prawo do własnego zdania i opinii. Podkreślił także, że jego słowa "były skierowane wyłącznie do osób, z którymi miałem osobiście do czynienia, tj. siatkarzy oraz ich szowinistycznych kibiców".
- "Wyrażam ubolewanie, że moje słowa mogły zostać zrozumiane opacznie. Być może wypowiedziałem je w nieodpowiednim kontekście. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że jestem jak najdalszy od poglądów ksenofobicznych, które przypisuje mi się od kilku dni. Rasizm, brak poszanowania dla barw narodowych oraz przeciwnika to postawy nieakceptowalne i niegodne sportowca. Jednocześnie jestem zmuszony podkreślić, że zdania o irańskich siatkarzach i kibicach, którzy obrażali moją rodzinę i moich przyjaciół, nie zmieniam" - dodał.
Zresztą Kubiak w trakcie swojej kariery wielokrotnie używał mocnych słów. Irańczycy byli najczęściej atakowani przez niego (z wzajemnością). Były kapitan reprezentacji miał na pieńku także z siatkarzami z Francji, wieloma ekspertami siatkarskimi oraz... piłkarzami, których mocno krytykował.















