Reklama

Reklama

Polska - Serbia 3:1 w Memoriale Wagnera. Heynen: Nauczę się polskiego

Polscy siatkarze pokonali Serbów 3:1 w meczu otwierającym XVII Memoriał Huberta Wagnera. Na pomeczowej konferencji prasowej obaj trenerzy Vital Heynen i Nikola Grbić zadeklarowali, że nauczą się polskiego.

"Musicie poczekać na mnie jeszcze chwilę, zanim będę mówił po polsku" - stwierdził Grbić, który od nowego sezonu będzie prowadził mistrza Polski ZAKS-ę Kędzierzyn-Koźle.

Na razie jednak były znakomity siatkarz myśli przede wszystkim o odpowiednim przygotowaniu swojego zespołu do zbliżających się kwalifikacji olimpijskich. Sprawdzianem formy dla Serbów i Polaków jest właśnie Memoriał Wagnera. W bezpośrednim starciu tych dwóch zespołów lepiej wypadli "Biało-Czerwoni", którzy po dwóch godzinach walki wygrali 3:1.

W dwóch pierwszych setach mistrzowie świata zwyciężyli pewnie. Serbowie podnieśli się w trzeciej partii, którą wygrali 25:22. Czwarty set padł łupem gospodarzy, a najwięcej punktów dla naszego zespołu zdobyli Wilfredo Leon (20) i Dawid Konarski (17). U Serbów najlepiej prezentowali się Aleksandar Atanasijević i Urosz Kovaczević. Obaj zapisali na swoim koncie po 20 "oczek".

"Co było różnicą w tym meczu? Przyjęcie i zagrywka. Mam nadzieję, że w następnych meczach turnieju będziemy się lepiej rozgrzewać i prezentować. Siedem błędów w zagrywce w pierwszym secie to zdecydowanie zbyt wiele" - stwierdził Grbić.

Heynen, który od ponad roku prowadzi Orłów, również zamierza nauczyć się polskiego. "Chcę zacząć w taki sam sposób jak trener Serbii, czyli zadeklarować, że w najbliższym czasie nauczę się polskiego i będę mógł z wami swobodnie rozmawiać. Wiem dużo o Polsce, znam smak pierogów, ale wasz język jest bardzo trudny" - podkreślił charyzmatyczny Belg, który podczas oficjalnej prezentacji śpiewał "Mazurka Dąbrowskiego".

Selekcjoner Polaków był oczywiście zadowolony ze zwycięstwa, ale wie doskonale, że najlepszą formę jego podopieczni mają prezentować w Gdańsku.

"Ten memoriał, przy tak licznej publiczności, nie jest wprawdzie jeszcze turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich, ale jest dobrą symulacją stresu i emocji, które będą nam towarzyszyć w Gdańsku. Liczę, że z każdym meczem drużyna będzie grała coraz lepiej. Dziś wygraliśmy z Serbią, ale jutro jest nowy dzień i nowe wyzwania" - dodał Heynen.

W piątek w krakowskiej Tauron Arenie Polacy zmierzą się z Brazylią (godz. 17.30), a w sobotę z Finlandią (godz. 15).

Reklama

RK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama