Reklama

Reklama

Polska - Niemcy 3:2. Michał Kubiak: Klęliśmy w szatni, że nie mamy farta

Polscy siatkarze nie mają litości dla serc kibiców. Dreszczowiec, jaki zafundowali fanom w meczu o 3. miejsce turnieju kwalifikacyjnego w Berlinie, przejdzie chyba do historii. Polacy wygrali z Niemcami 3:2 i zachowali szansę awansu na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.

"To była walka o igrzyska olimpijskie i tak wygląda zespół, który chce na nie jechać" - skomentował przed kamerami TVP kapitan "Biało-czerwonych" Michał Kubiak.

"Zaczęliśmy niemrawo. Mieliśmy w głowach jeszcze mecz z Francją, który pechowo przegraliśmy. Stawka była ogromna, ale zagraliśmy jak drużyna. Kiedy jednemu nie szło, to inny "ciągnął" zespół do przodu. To dla mnie zaszczyt, że jestem kapitanem tej drużyny" - dodał Kubiak, który zdobył w tym spotkaniu 22 punkty.

Polacy dostaną kolejną, ale już ostatnią szansę wywalczenia przepustki do Rio w majowym turnieju interkontynentalnym w Japonii. Niemcy, brązowi medaliści MŚ 2014, igrzyska w Rio zobaczą w telewizji.

"Spokojnie. Pocieszmy się tym, co się stało dzisiaj. Nacieszmy się tym zwycięstwem. Klęliśmy w szatni, że nie mamy farta. Teraz temu szczęściu dopomogliśmy. Mamy kilka miesięcy, żeby przygotować się do turnieju w Japonii. Tam będą podobne zasady i trzeba będzie powalczyć, że zdobyć awans" - podkreślił przyjmujący reprezentacji Polski.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje