Reklama

Reklama

Polska - Japonia 3:1. Marcin Możdżonek: W drugim secie przełamaliśmy siebie

- Aż tak trudnego spotkania się nie spodziewaliśmy. Jest w tym trochę naszej winy. Gdybyśmy lepiej zaczęli spotkanie, mogło być łatwiej. Na szczęście w drugim secie przełamaliśmy siebie. Nie przeciwników tylko siebie - powiedział po zwycięstwie 3:1 nad Japończykami Marcin Możdżonek dla Polsatu Sport.

Polacy przegrali pierwszego seta, ale kolejne trzy rozstrzygnęli na swoją korzyść.

Reklama

- Japończycy podbijali dużo piłek. Świetnie kontratakowali, ale my mamy dużą przewagę warunków fizycznych i to wykorzystaliśmy - stwierdził Możdżonek.

- Spotkanie zabrało nam trochę sił. Japończycy, jak każdy zespół na tym turnieju, rozpoczął z nami od mocnego uderzenia. Publiczność ich poniosła w pierwszym secie. W drugim także było niebezpiecznie, ale potem przejęliśmy kontrolę - powiedział z kolei Grzegorz Łomacz.

W środę "Biało-czerwonych" czeka mecz z Włochami, którzy ograli we wtorek Argentynę i nadal liczą się w grze o zwycięstwo.

- Włosi to niewygodny przeciwnik. Doszedł do nich Osmany Juantorena, który dołożył dużo jakości. Problemem będzie zatrzymanie go, ale my mamy więcej dobrych zawodników - ocenił środkowy.

- Nie pamiętam takiego turnieju, żeby wszystko decydowało się w ostatnim meczu. Chyba tylko wtedy, jeśli zawody kończą się finałem - powiedział Łomacz.

Zobacz skrót meczu Polska - Japonia:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje