Reklama

Reklama

Polska - Brazylia 1:3 w Memoriale Wagnera. Vital Heynen: Tym meczu nie można wygrać

– Nasz atak w meczu z Brazylią nie był tak dobry, gdy wygraliśmy z Serbią - powiedział trener reprezentacji Polski siatkarzy Vital Heynen. "Biało-Czerwoni" przegrali w krakowskiej Tauron Arenie z "Canarinhos" 1:3 w swoim drugim meczu XVII Memoriału Huberta Wagnera.

Słowa selekcjonera Orłów potwierdzają pomeczowe statystyki. Skuteczność w ataku naszych siatkarzy wynosiła 43, a rywali 52 procent. Polacy spisali się lepiej od Brazylijczyków w bloku. Tym elementem zdobyli 14 punktów ("Canarinhos" 5).

- Graliśmy nieźle w bloku i obronie, ale tym meczu nie można wygrać. Jeszcze do tego dochodzi zagrywka, która też nie wychodziła najlepiej. W czwartek inne elementy były lepsze, dziś inne. Naszym zadaniem jest sprawić, by za tydzień wszystkie elementy zagrały na najwyższym poziomie - dodał Heynen.

Najwięcej punktów w naszym zespole zdobył Maciej Muzaj - 18. Barierę 10 "oczek" przekroczyło jeszcze czterech zawodników: Wilfredo Leon (13 pkt), Mateusz Bieniek (11) i Karol Kłos (11).

Brazylia ma na koncie dwa zwycięstwa i jest na najlepszej drodze, żeby wygrać turniej. Czasu na odpoczynek siatkarze z Kraju Kawy nie będą mieli zbyt dużo. W sobotę o godz. 12.00 zagrają z Serbią.

- Chcemy jak najszybciej wyjść z sali, żeby przygotować się do jutrzejszego meczu. Najważniejsze teraz, by odpocząć i móc pokazać się z dobrej strony w niedzielnym starciu z Serbią" - zaznaczył trener Brazylii Renan Dal Zotto.

- To ostatni test przed kwalifikacjami do igrzysk i dzięki tym meczom możemy zobaczyć, co musimy polepszyć i nad czym popracować. Na razie mogę powiedzieć, że na pewno musimy się skupić na kontrataku - skomentował rozgrywający mistrzów olimpijskich z Rio de Janeiro Bruno Rezende.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje