Reklama

Reklama

Polska - Brazylia 1:3 w Memoriale Wagnera. Łomacz: Nigdy nie jest idealnie

- Nad czym musimy jeszcze popracować? No cóż, zawsze jest coś do poprawienia - podkreśla Jakub Łomacz, rozgrywający reprezentacji Polski, która w drugim meczu na Memoriale Wagnera przegrała z Brazylią 1:3.

- Może zabrakło nam trochę szczęścia, może nie jesteśmy też jeszcze na najwyższym pułapie... Najważniejsze jest jednak to, żebyśmy wygrywali z tydzień - analizował na gorąco Łomacz.

Reklama

W przyszły weekend Polacy w Gdańsku zagrają turniej eliminacyjny do igrzysk olimpijskich, dlatego memoriał jest dla nich tylko testem. I wszystko wskazuje na to, że zajmą w nim drugie miejsce, a zadecydował o tym właśnie mecz z Brazylijczykami.

- W tym spotkaniu dużo było wspaniałych obron i wymian. Zresztą spotkania z Brazylijczykami zawsze są ciężkie i tak samo było dzisiaj. Tym razem się nie udało, ale w przyszłości na pewno się powiedzie - uważa Łomacz.

Polacy mają jeszcze kilka dni, by popracować na zgraniem i zbudować formę na turniej w Gdańsku.  

- Zawsze jest coś do poprawienia. Nigdy nie jest idealnie i będziemy nad detalami jeszcze pracowali, a za tydzień ma być jak najbliżej perfekcji - podkreśla rozgrywający Polaków.

Do Gdańska nasi siatkarze chętnie pewnie zabraliby krakowską publiczność. Na meczu z Brazylijczykami hala wypełniła się do ostatniego miejsca, a spotkanie obejrzało 15006 widzów!

- Bardzo dziękujemy im za wsparcie. Czujemy to na boisku i mam nadzieję, że tak będzie to dalej wyglądało - mówi Łomacz.

Podczas turnieju eliminacyjnego do igrzysk olimpijskich Polacy zmierzą się z Tunezją, Słowenią oraz Francją.

PJ



Dowiedz się więcej na temat: Jakub Łomacz | Memoriał Huberta Wagnera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama