Reklama

Reklama

Polska - Brazylia 1:3 w Memoriale Wagnera. Bieniek: Graliśmy jak równy z równym

- Równie dobrze to my mogliśmy wygrać 3:1 - uważa Mateusz Bieniek, środkowy reprezentacji Polski.

W meczu z Brazylią Polacy momentami wyglądali na zmęczonych, jakby zaczynały odbijać się na nich przygotowania oraz czwartkowy mecz z Serbią.

- Mogę mówić tylko za siebie i czułem się w miarę dobrze, mimo że wczoraj też graliśmy ciężkie spotkanie. Było nieźle - uważa Bieniek.

Reklama

Środkowy reprezentacji Polski wyglądał na zadowolonego z postawy "Orłów".

- To turniej towarzyski i, mimo przegranej, zagraliśmy z Brazylią jak równy z równym. Równie dobrze ten mecz mógł się skończyć naszą wygraną 3:1 - uważa.

Polacy momentami skutecznie grali blokiem, w innych partiach ten element jednak mocno zawodził. 

- Trudno się blokuje, gdy się słabo zagrywa. A gdy Brazylijczykom zagra się łatwiejszy serwis, to z dokładnego przyjęcia rozrzucają piłki i wówczas ciężko zdążyć... Mimo to uważam, że mecz z naszej strony nie wyglądał najgorzej - zaznacza Bieniek.

Memoriał Wagnera to generalny sprawdzian przed turniejem eliminacyjnym do igrzysk olimpijskich, który za kilka dni zostanie rozegrany w Gdańsku. Tam Polacy zmierzą się z Tunezją, Słowenią oraz Francją.

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Bieniek | Memoriał Huberta Wagnera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje