Polscy siatkarze z awansem, a to nie koniec świetnych wieści. Gwiazda na podium
Przed rokiem polscy siatkarze zajęli szóste miejsce na mistrzostwach świata do lat 21, wówczas wiodącą postacią naszej kadry był Wojciech Gajek. Teraz młody atakujący ponownie zachwyca, tym razem na mistrzostwach Europy do lat 22. Polak znalazł się na podium prestiżowego zestawienia po fazie grupowej turnieju, co stanowi świetny prognostyk przed czekającym "Biało-Czerwonych" półfinałem. W nim wysoka skuteczność powołanego niedawno przez Nikolę Grbicia zawodnika będzie na wagę złota.

Sezon reprezentacyjny w siatkówce trwa w pełni - w czasie, gdy seniorskie kadry przygotowują się do ostatnich turniejów fazy zasadniczej Ligi Narodów, młodsze reprezentacje rywalizują na prestiżowych turniejach. Polki uczestniczą w mistrzostwach Europy U18, mają za sobą już dwa mecze, oba zwycięskie. Ich starsi koledzy z kolei grają na mistrzostwach Europy do lat 22, tam wygrali dwa z trzech spotkań i awansowali do półfinału - ten rozegrają już w piątek 3 lipca, o godz. 19 zmierzą się z Francuzami.
Przed "Biało-Czerwonymi" bardzo trudne wyzwanie, "Trójkolorowi" to bowiem poważni kandydaci do złota mistrzostw. Rywale moc pokazali już przed turniejem, kiedy to wygrali mecze towarzyskie z Polakami. Podopieczni Piotra Grabana muszą więc wyciągnąć wnioski z tych porażek i liczyć na dobrą postawę swoich liderów, w tym Wojciecha Gajka.
O 20-letnim dzisiaj atakującym było głośno już przed rokiem, gdy błyszczał podczas mistrzostw świata do lat 21, na których Polacy zajęli szóste miejsce. Gajek wówczas był trzecim najlepiej punktującym siatkarzem turnieju, potwierdzając swój olbrzymi potencjał. Ten pokazywał także w kolejnych miesiącach, rozegrał udany sezon w Stanach Zjednoczonych. I zwrócił na siebie uwagę Nikolę Grbicia, który powołał go do szerokiej kadry seniorskiej reprezentacji Polski na Ligę Narodów.
Wojciech Gajek błyszczy w reprezentacji Polski do lat 22
Gajek debiutu się nie doczekał, bo ze względu na późno zakończony sezon w USA, nie miał możliwości dołączenia do kolegów trenujących od początku zgrupowania. Nie oznacza to końca występu 20-latka w biało-czerwonych barwach w tym roku. Młody atakujący dołączył bowiem do kadry młodzieżowej prowadzonej przez Piotra Grabana i od początku mistrzostw Europy potwierdza, że jest jej mocnym punktem.
Gajek w pierwszym, wygranym po tie-breaku meczu z Portugalią, zdobył 19 punktów. W przegranym 2:3 meczu z Ukraińcami dorzucił 22 "oczka", z kolei w ostatnim starciu fazy grupowej przeciwko Izraelowi, które "Biało-Czerwoni" pewnie wygrali w trzech setach, nasz atakujący zdobył 16 punktów. I był najskuteczniejszym siatkarzem na parkiecie.
W sumie 20-latek uzbierał w fazie grupowej 57 punktów. A to, ex aequo z Diego Frascio z Włoch, daje mu trzecie miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników mistrzostw. Przed nim są tylko Vaclav Seidl z Czech (64 punkty) i Ukrainiec Maksym Tonkonow (72). Lider klasyfikacji razem ze swoją drużyną nie awansował jednak do półfinału, a to oznacza, że Gajek w półfinale i meczu o medal będzie mógł przesunąć się jeszcze wyżej w zestawieniu, a nawet je wygrać.
Jeszcze zanim Polacy przystąpią do walki o finał z Francuzami, rozegrany zostanie pierwszy półfinał mistrzostw Europy do lat 22. A w nim zagrają reprezentacje Czech i Izraela, początek tego spotkania w piątek o godz. 16.










