Polscy siatkarze zakończyli fazę wstępną Ligi Narodów na piątym miejscu. Ostatni turniej rozgrywany w trójmiejskiej Ergo Arenie był dla nich słodko-gorzki. Z jednej strony przegrali dwa spotkania, z Kubą i Bułgarią, z drugiej na zakończenie rywalizacji po fascynującym meczu ograli mistrzów olimpijskich z Francji.
Artur Szalpuk tajemniczo o warunkach w Chinach. Prośba Nikoli Grbicia
Już w sobotę, kilka dni po zakończeniu rywalizacji w Gdańsku, wyruszyli do Ningbo, gdzie zostanie rozegrany turniej finałowy Ligi Narodów. Jak podkreślają, podróż do Chin przebiegła bez problemów.
- Była długa, chyba z 18 godzin, na szczęście lot do Pekinu był dla nas komfortowy, nawet dało się przespać. Wczoraj aklimatyzacja, ale nie obyło się bez drzemki - opisuje Artur Szalpuk, przyjmujący polskiej drużyny.
Gwiazda kadry Nikoli Grbicia już w gotowości. Nadchodzą posiłki dla reprezentacji
"Biało-Czerwoni" rozgościli się w hotelu i odbyli już pierwsze zajęcia w hali treningowej, którą przygotowali organizatorzy. Szalpuk przyznaje, że nie wszystkie kwestie organizacyjne zostały rozstrzygnięte perfekcyjnie.
Hotel jest w porządku, choć widzę niedociągnięcia organizatorów, których nie będe wymieniał, bo trener prosił, żeby się na nich nie skupiać, bo wszyscy mamy takie same warunki
Polscy siatkarze szykują się na mecz Polska - Japonia. Jasne stanowisko kapitana
Polscy siatkarze mają się natomiast koncentrować na swojej grze, a także na najbliższych rywalach. Będą nimi Japończycy, którzy zakończyli fazę wstępną Ligi Narodów o jedno miejsce wyżej niż "Biało-Czerwoni". Drużyna z Azji w ostatnich latach dołączyła do ścisłej światowej czołówki, czego dowodem był ubiegłoroczny srebrny medal LN. W tym roku obie ekipy już raz się spotkały, jeszcze w czerwcu - Polska mimo mocno eksperymentalnego składu po wyrównanym meczu pokonała Japonię 3:1.
- Mamy tu wszystko, czego potrzebujemy Jest siłownia, jest hala, sufit jest wysoko, światła świecą, więcej nam nie potrzeba do szczęścia. Myślimy o rywalach, myślimy o nich intensywnie. Powtarzamy sobie niektóre rzeczy na treningach o tym, jak Japonia funkcjonuje i gra. Jakieś delikatne charakterystyki poszczególnych zawodników. Przygotowujemy się już od jakiegoś czasu na ten mecz - zaznacza Jakub Kochanowski.
Podobnie jak na turnieju w Gdańsku, pod nieobecność zmagających się z problemami zdrowotnymi Bartosza Kurka i Aleksandra Śliwki to właśnie środkowy będzie kapitanem reprezentacji Polski w Ningbo. Mecz Polska - Japonia w czwartek o godz. 13.













