Seniorska reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn w tegorocznej edycji Ligi Narodów obroniła wywalczony przed rokiem tytuł, we wrześniu przystąpi z kolei do mistrzostw Europy. Za nami już dwie imprezy tej rangi, ale w kategoriach młodzieżowych. "Biało-Czerwoni" na początku lipca wywalczyli srebro na mistrzostwach Europy do lat 22, kilkanaście dni później ich młodsi koledzy zostali mistrzami Europy do lat 18. Teraz do akcji wkroczy drużyna do lat 17.
19 sierpnia w Dosze rozpoczynają się mistrzostwa świata w tej kategorii wiekowej. Impreza zostanie zorganizowana dopiero po raz drugi - wcześniej przez długie lata organizowano mistrzostwa świata kadetów i juniorów, obecnie rywalizację rozbito jeszcze na kategorię U17. W pierwszej edycji, w 2024 roku, Polaków nie oglądaliśmy na parkietach, nie uzyskali bowiem awansu na turniej. Teraz staną więc przed szansą na historyczny medal.
Kadra U17 prowadzona przez Sebastiana Pawlika w lipcu szlifowała formę w Krośnie, tam rozgrywała mecze kontrolne z Francją i Algierią. Następnie "Biało-Czerwoni" przenieśli się do Włoch, gdzie ich formę sprawdzili siatkarze z Italii. 4 sierpnia nasi reprezentanci wrócili do kraju, odbyli zgrupowanie w Spale. A już 12 sierpnia wylecieli do Kataru, gdzie czekały ich kolejne sparingi - z Katarem, Włochami i Egiptem.
Zamieszanie przed mistrzostwami świata U17. Polacy trafili do innej grupy
"Biało-Czerwoni" pobyt w kraju, gdzie rozegrane zostaną mistrzostwa, rozpoczęli od towarzyskiego starcia z gospodarzami, rozbili ich 3:0 (25:8, 25:10, 25:7), a najwięcej punktów, po osiem, w naszym zespole zdobyli Wiktor Karbowiak i Kuba Hoffmann. Polacy formą błysnęli też w starciach z Włochami i Egiptem, pokonując obie drużyny w stosunku 3:1. To dobry prognostyk przed zbliżającym się pierwszym meczem turnieju.
Przygotowania podopiecznych Pawlika mógł zakłócić fakt, że na kilka dni przed startem zmagań z rywalizacji wycofały się cztery reprezentacje: Stany Zjednoczone, Czechy, Portoryko i Japonia, co ma związek z napiętą sytuacją polityczną na Bliskim Wschodzie.
Organizatorzy mistrzostw musieli więc dokonać ponownego losowania grup i tak Polacy, którzy pierwotnie mieli rywalizować w grupie A z Katarem, Meksykiem i Francją, trafili finalnie do grupy C, gdzie zmierzą się z Argentyną, Brazylią i Meksykiem.
Polakom nie pozostaje nic innego, jak mimo tego zamieszania, w pełni skoncentrowanymi przystąpić do zmagań. Dwóch z nich zresztą już w tym sezonie wystąpiło na międzynarodowej imprezie - środkowy Kevin Posłuszny i libero Łukasz Malek w reprezentacji U18 prowadzonej przez Jacka Nawrockiego sięgnęli w lipcu po złoto mistrzostw Europy. Teraz chcą pójść za ciosem i stanąć na podium globalnego czempionatu.
"Biało-Czerwoni" chcą dokonać tego, co nie udało się ich rówieśniczkom. Na zakończonych niedawno mistrzostwach świata U17 w Chile polskie siatkarki poniosły tylko jedną porażkę, ale bardzo kosztowną. W 1/8 finału niespodziewanie uległy w starciu z Tajlandią, żegnając się z marzeniami o medalu. Teraz ich koledzy powalczą o dotarcie do strefy medalowej.
Młodzi zawodnicy prowadzeni przez trenera Pawlika mają szansę na to, by pójść w ślady wielkich gwiazd polskiej siatkówki. Wśród zawodników, którzy sięgali po medal na młodzieżowych mistrzostwach świata są m.in. Tomasz Fornal, Jakub Kochanowski i Bartosz Kwolek - złoci medaliści mistrzostw świata kadetów z 2015 i triumfatorzy mistrzostw świata juniorów w 2017 roku.
Reprezentacja Polski po raz ostatni po młodzieżowy medal mistrzostw świata sięgnęła w 2025 roku, wówczas "Biało-Czerwoni" wywalczyli srebro na MŚ U19. Cztery lata wcześniej wywalczyli tytuł i od tego momentu polska siatkówka czeka na tytuł mistrzów świata w którejkolwiek z kategorii wiekowych.
Terminarz meczów Polaków na mistrzostwach świata U17:
19.08 (godz. 10 czasu polskiego) Argentyna - Polska
22.08 (godz. 13) Brazylia - Polska
24.08 (godz. 13) Meksyk - Polska
Dwa najlepsze zespoły z każdej z grup awansują do 1/8 finału.












