Reklama

Reklama

Pięciosetówka z Rosją, Polacy na drugim miejscu

Polscy siatkarze przegrali w Tokio z Rosjanami 2:3 (23:25, 25:23, 22:25, 25:17, 15:17) na zakończenie Pucharu Świata i po raz drugi w historii zajęli drugie miejsce w całym turnieju. Dzień wcześniej zapewnili sobie udział w igrzyskach olimpijskich w Londynie. Oprócz nich do Londynu pojadą "Sborna" i Brazylia.

By myśleć o zwycięstwie w całym turnieju, Polacy musieli pokonać Rosjan za trzy punkty (3:0 lub 3:1). Do spotkania podeszli bardzo skoncentrowani i zapowiadali, że interesuje ich tylko najwyższy stopień podium.

Reklama

Pierwszy set należał jednak do zwycięzców tegorocznej edycji Ligi Światowej. "Biało-czerwoni" wygrywali wprawdzie już trzema punktami (18:15), ale grali nierówno. Seriami tracili punkty i mieli problemy z przyjęciem. W decydujących momentach mylił się też w ataku Zbigniew Bartman i partia zakończyła się 23:25.

W drugiej odsłonie decydujące były zmiany, które przeprowadził Andrea Anastasi. Za Łukasza Żygadłę na rozegraniu pojawił się Paweł Zagumny, a Bartmana zastąpił Jakub Jarosz. To były strzały w dziesiątkę i Polacy wygrali 25:23.

Rosjanie jednak nie odpuścili. Do triumfu brakowało im jednego seta i w trzeciej partii postawili poprzeczkę bardzo wysoko. Po raz pierwszy na parkiecie w Japonii pojawił się Patryk Czarnowski. Podopieczni Władimira Alekny odrzucili jednak "Biało-czerwonych" od siatki, a kropkę nad "i" postawił kapitan drużyny Taras Chtiej - 22:25.

W zespole Rosji wybuchła radość. To głównie dlatego na parkiecie pojawił się ich rezerwowy skład. W czwartej partii błysnął Jakub Jarosz. Jego znakomity serwis doprowadził do prowadzenia 12:6. Do końca Polacy kontrolowali przebieg gry i ani przez chwilę nie byli zagrożeni. Zwyciężyli 25:17.

Podobnie wszystko układało się w tie-breaku. Wygrana była na wyciągnięcie ręki. "Biało-czerwoni", brązowi medaliści mistrzostw Europy, prowadzili już 14:9. Mieli cztery piłki meczowe i żadnej z nich nie zdołali wykorzystać. Zagrywka Pawła Krugłowa okazała się zabójcza. Dopiero gdy sam się pomylił, Polacy zdobyli punkt, ale mieli już tylko jeden przewagi - 15:14. Nie potrafili i tego wykorzystać, a w ostatniej akcji Bartosz Kurek został zatrzymany przez blok rywali - 15:17.

Podopieczni Andrei Anastasiego do Japonii polecieli w połowie listopada. W ciągu 15 dni rozegrali 11 spotkań. Odnieśli osiem zwycięstw i trzy porażki w tie-breaku - z Brazylią, Iranem i Sborną.

Rosjanie, którzy zajęli w turnieju pierwsze miejsce, podobnie jak Polacy, do Kraju Kwitnącej Wiśni przylecieli dzięki tzw. dzikiej karcie przyznawanej przez Międzynarodową Federację Piłki Siatkowej (FIVB).

O trzecią lokatę, premiowaną awansem do igrzysk, walczyli jeszcze wicemistrzowie Europy Włosi oraz mistrzowie świata Brazylijczycy. Reprezentacja Italii pokonała 3:1 Iran, ale zwycięstwo "Canarinhos" 3:0 nad Japonią zapewniło im kwalifikację.

Wyniki:

Tokio

Polska - Rosja 2:3 (23:25, 25:23, 22:25, 25:17, 15:17)

Polska: Piotr Nowakowski (8), Michał Winiarski (7), Bartosz Kurek (18), Zbigniew Bartman (11), Łukasz Żygadło (1), Marcin Możdżonek (8) i Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Michał Ruciak (8), Paweł Zagumny (2), Jakub Jarosz (13), Patryk Czarnowski (3).

Rosja: Denis Birjukow (13), Nikołaj Apalikow (9), Taras Chtiej (9), Aleksander Butko (2), Dmitrij Muserski (12), Maksym Michajłow (10) i Aleksander Sokołow (libero) oraz Siergiej Marakow, Jewgienij Siwożelez (5), Roman Jakowlew (4), Paweł Krugłow (6), Aleksander Wołkow (6).

Kuba - Egipt 3:1 (26:24, 23:25, 25:23, 25:20)

Argentyna - Chiny 3:0 (25:23, 31:29, 25:18)

Iran - Włochy 1:3 (13:25, 17:25, 25:20, 18:25)

Serbia - USA 3:0 (25:23, 25:17, 25:19)

Japonia - Brazylia 0:3 (21:25, 19:25, 22:25)

Tabela:

                   M  Z  P  sety  pkt   
 1. Rosja          11 10  1  30: 8  29 
 2. Polska         11  8  3  30:15  26
 3. Brazylia       11  8  3  29:14  24
 4. Włochy         11  8  3  28:15  24 
 5. Kuba           11  7  4  25:19  20 
 6. USA            11  6  5  20:19  16   
 7. Argentyna      11  5  6  21:21  16
 8. Serbia         11  5  6  20:23  15
 9. Iran           11  5  6  16:25  12
10. Japonia        11  2  9  12:28   8 
11. Chiny          11  1 10   9:30   5
12. Egipt          11  1 10   7:30   3

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje