Odmówił Grbiciowi, teraz ogłosił ważną decyzję. To jednak nie koniec
Gdy Nikola Grbić w 2022 roku obejmował siatkarską reprezentację Polski, musiał radzić sobie bez zawodników, którzy w poprzednich sezonach stanowili o sile naszej kadry narodowej. Jeden z nich postanowił zakończyć karierę reprezentacyjną, sam w wywiadzie przyznał później, że Serb namawiał go na przyjazd na zgrupowanie, ale odmówił szkoleniowcowi. Mimo poważnych problemów zdrowotnych nie kończył jednak kariery klubowej, teraz ogłosił kolejną ważną decyzję. To jednak nie koniec występów dwukrotnego mistrza świata na parkietach PlusLigi.

Siatkarska reprezentacja Polski w 2022 roku przeszła rewolucję - nie dość, że stery kadry objął Nikola Grbić, który zastąpił na tym stanowisku Vitala Heynena, to na liście powołanych zabrakło m.in. Fabiana Drzyzgi, Michała Kubiaka i Piotra Nowakowskiego, którzy w poprzednich sezonach stanowili o sile "Biało-Czerwonych". Drzyzga nie otrzymał zaproszenia na zgrupowanie, ponieważ nowy selekcjoner na rozegraniu zamierzał stawiać na Marcina Janusza, Kubiak i Nowakowski z kolei ogłosili zakończenie kariery reprezentacyjnej.
"Sezon klubowy powoli dobiega końca, po nim jak zwykle nastąpi krótka przerwa i rozpocznie się zgrupowanie kadry. Dla mnie jednak ten, naturalny od kilku lat, rytm zostanie zaburzony. Po rozmowie z obecnym trenerem i 14 latach wspaniałej przygody czas powiedzieć stop" - ogłosił w połowie kwietnia 2022 roku Nowakowski.
Wzmianka o "rozmowie z obecnym trenerem" nie wskazywała jasno na to, co stoi za decyzją dwukrotnego mistrza świata. Czy to Grbić przekazał środkowemu, że nie widzi dla niego miejsca w zespole, czy może Nowakowski sam podjął decyzję o tym, by nie przyjechać na zgrupowanie? Wątpliwości rozwiał wywiad, jakiego siatkarz kilka miesięcy później udzielił później "Faktowi". Przyznał wówczas, że Grbić zadzwonił do niego z pytaniem, czy chciałby wziąć udział w zgrupowaniu.
Poprosiłem o tydzień na zastanowienie, ale myśl o pożegnaniu z reprezentacją kiełkowała we mnie już od igrzysk w Tokio. Po tygodniu podziękowałem trenerowi
Piotr Nowakowski zdecydował ws. dalszej kariery
Nowakowski po zakończeniu kariery reprezentacyjnej mógł skupić się na występach w klubie. W latach 2019-2024 bronił barw PGE Projektu Warszawa i to właśnie podczas pobytu w stolicy przeżył poważne załamanie kariery. Środkowy miał bowiem problemy z barkiem, przez które pauzował ponad dwa lata, po drodze przeszedł operację i żmudną rehabilitację. 15 kwietnia 2023 roku rozegrał ostatni mecz dla Projektu, na boisko wrócił na początku grudnia 2025 roku, już w barwach nowego klubu, Energa Trefla Gdańsk.
Od tego czasu Nowakowski grał regularnie, w kampanii 2025/2026 wystąpił w sumie w 15 meczach ligowych. I chociaż w grudniu skończy 39 lat, a za sobą ma poważne problemy zdrowotne, to nie zamierza kończyć kariery. Klub dwukrotnego mistrza świata ogłosił właśnie przedłużenie kontraktu z byłym reprezentantem Polski.
"Piotr Nowakowski pozostaje na dłużej w Enerdze Treflu Gdańsk. Środkowy podpisał przedłużenie kontraktu na sezon 2026/27, by nadal reprezentować gdańskie barwy" - przekazano.
Decyzję ogłosił też sam zainteresowany, który jasno dał do zrozumienia, że po otrzymaniu propozycji nie zwlekał z potwierdzeniem chęci pozostania na dłużej w Gdańsku. "Decyzja o przedłużeniu kontraktu nie była trudna. To wszystko dzięki ludziom, którzy mnie wspierają i motywują. Przez to czuję się tutaj jak w domu" - zadeklarował cytowany w oficjalnym komunikacie klubu.














