Nokaut w półfinale. Polacy zagrają o mistrzostwo świata, czekają na rywala
Podczas gdy oczy całej siatkarskiej Polski zwrócone były na to, co dzieje się w Chinach, gdzie reprezentacja prowadzona przez Nikolę Grbicia walczy o wygraną w Lidze Narodów, w Uzbekistanie kadra do lat 19 walczyła o awans do finału mistrzostw świata. W półfinałowym meczu Biało-Czerwoni rywalizowali z rówieśnikami z Hiszpanii. Nasza kadra nie dała przeciwnikom żadnych szans, wygrywając 3:0.

Polska siatkówka oczywiście najszerzej reprezentowana jest przez seniorskiej kadry pań i panów. Drużyny prowadzone przez Stefano Lavariniego i Nikolę Grbicia są doskonałą wizytówką tego, jak działa system szkolenia w naszym kraju. Oczywiście reprezentacja panów od wielu lat jest absolutnym światowym gigantem, ale panie również powoli aspirują do tej roli.
Wszystko wskazuje na to, że nawet po tym, jak z siatkówką reprezentacyjną pożegna się pokolenie Bartosza Kurka, to Biało-czerwoni nie powinni mieć problemów z tym, aby zastąpić odchodzące gwiazdy. Polska siatkówka młodzieżowa zdaje się być bowiem równie silna, jak ta seniorska, co pokazują wyniki, jakie osiągają nasze kadry niższych kategorii wiekowych.
Polacy w finale! Imponujące zwycięstwo
Podczas gdy wzrok całej siatkarskiej Polski w sobotnie popołudnie zwrócony był w kierunku Chin, gdzie kadra Grbicia walczyła o finał Ligi Narodów FIVB, w odległym Uzbekistanie zadanie do wykonania mieli także polscy siatkarze do lat 19. Podopieczni Jacka Nawrockiego w półfinale mistrzostw świata mierzyli się z rówieśnikami z Hiszpanii.
Droga do półfinału dla Polaków była trudna, ale sam mecz o finał okazał się przysłowiową "bułką z masłem". Pierwsze dwa sety stały pod znakiem absolutnej dominacji Biało-Czerwonych. Obie partie zakończyły się wynikiem 25:16 dla naszych chłopców. Trzeci set był najbardziej zacięty, ale w żadnym momencie wygrana Polaków nie była zagrożona. Ostatecznie podopieczni Nawrockiego oddali rywalom 20 punktów i zameldowali się w finale.
Rywala poznają za kilka godzin. W drugim półfinale zmierzą się ze sobą Francuzi oraz Irańczycy. Faworytami do awansu są "Trójkolorowi", ale obie ekipy do półfinału dostały się w naprawdę imponującym stylu. Finał zaplanowano na niedzielę 3 sierpnia.











