Nikola Grbić wprost o formie siatkarzy. Szczere słowa przed ważnym testem
Polscy siatkarze już w piątek rozegrają kolejne mecze. Niespełna dwa tygodnie po finałach Ligi Narodów w Łodzi "Biało-Czerwoni" wystąpią w Krakowie w Memoriale Huberta Wagnera. Trener Nikola Grbić już przed startem zawodów zapowiedział, że w ich trakcie w polskiej drużynie należy spodziewać się sporych rotacji. Ale mecze nie będą jedynym wyzwaniem, jakie w ten weekend czeka brązowych medalistów Ligi Narodów.

Ostatnie dni wokół reprezentacji Polski upłynęły pod znakiem dyskusji wokół selekcji składu na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Trener Nikola Grbić odwlekał ją do samego końca, ale wreszcie musiał zrezygnować z kilku siatkarzy, wybierając 12-tkę na turniej i dodatkowego rezerwowego, którym został Bartłomiej Bołądź.
Terminarz zawodników wybranych przez Grbicia przed igrzyskami jest jednak wypełniony po brzegi. Już w piątek rozpoczynają występy w XXI Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Rozpoczną od meczu ze swoimi grupowymi przeciwnikami na igrzyskach olimpijskich - reprezentacją Egiptu. Potem czekają ich spotkania z Niemcami i Słowenią.
Grbić już przed pierwszym spotkaniem zapowiada, że w trakcie turnieju nie ma co spodziewać się najwyższej formy jego zawodników.
Mamy plan. Nie będziemy grać na sto procent w tym turnieju, bo byłoby na to bardzo wcześnie
Nikola Grbić zaplanował siatkarzom nie tylko mecze. Nie ma litości nawet przed meczami
Pewne jest natomiast co innego - w krakowskiej Tauron Arenie mają się zaprezentować wszyscy zawodnicy, których trener ma obecnie do dyspozycji. Można więc spodziewać się wielu zmian w składzie. Jednym z powodów są zajęcia na siłowni, które trener zaplanował dla siatkarzy na sobotę. Przygotowania do igrzysk idą pełną parą i Grbić nie ma litości dla podopiecznych nawet w czasie turnieju - trzeba trzymać się ustalonego planu.
Każdy będzie grać, będą rotacje. Drugiego dnia zrobimy ciężką siłownię. Nie będzie tak, że ktoś będzie grał trzy dni z rzędu od początku do końca. Każdy dostanie szansę, bo uważam, że ważne jest, by każdy poczuł atmosferę, kibiców, wystąpił w ważnym meczu
Memoriał Wagnera to dla "Biało-Czerwonych" przedostatni test przed igrzyskami olimpijskimi. Za tydzień czekają ich jeszcze dwa mecze towarzyskie w Gdańsku - z Japonią i Stanami Zjednoczonymi. Czy tam można już spodziewać się mniejszych rotacji? "Nie wiem, Gdańsk jest jeszcze bardzo daleko" - uśmiecha się Grbić.













