Nikola Grbić nie chce go w kadrze. Gwiazdor siatkówki skreślony przez trenera
Wielkimi krokami zbliżają się powołania do siatkarskiej reprezentacji Polski, tymczasem wiadomo już, że w kadrze Nikoli Grbicia nie zobaczymy kilku wicemistrzów olimpijskich. Najpierw koniec gry w biało-czerwonych barwach ogłosił Marcin Janusz, późnej w jego ślady poszedł Paweł Zatorski. Teraz do grona zawodników, którzy nie otrzymają powołania, dołączył kolejny wicemistrz olimpijski z Paryża. On jednak kariery reprezentacyjnej nie kończy, serbski selekcjoner po prostu podjął decyzję, by postawić na innych zawodników. Oto szczegóły.

Przed siatkarską reprezentacją Polski kolejne wyzwania - w 2026 roku "Biało-Czerwonych" czeka nie tylko tradycyjna rywalizacja w Lidze Narodów, ale też walka we wrześniowych mistrzostwach Europy. Tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu automatycznie daje awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles, kadra Nikoli Grbicia będzie więc robiła wszystko, by po raz drugi z rzędu zdobyć złoto tej imprezy.
Wielkimi krokami zbliża się ogłoszenie powołań na tegoroczny sezon kadrowy. Wiadomo już, że w biało-czerwonych barwach nie zobaczymy Marcina Janusza oraz Pawła Zatorskiego, którzy ogłosili koniec kariery reprezentacyjnej. W kadrze Grbicia nie zobaczymy także innego wicemistrza olimpijskiego z Paryża, który podobnie jak Janusz i Zatorski, w 2025 roku zrobił sobie przerwę od występów w drużynie narodowej. Mowa o Łukaszu Kaczmarku.
Łukasz Kaczmarek nie zagra w kadrze w 2026 roku. Tak zdecydował Nikola Grbić
Atakujący, który dwa ostatnie lata spędził w JSW Jastrzębskim Węglu, o braku powołania poinformował w rozmowie z tvpsport.pl. Siatkarz przyznał, że na przełomie grudnia i stycznia rozmawiał z Grbiciem i przekazał mu, że jest już gotowy na powrót do reprezentacji Polski.
"Odpocząłem przez ten rok, miałem wiele czasu dla rodziny. Poza tym ze szkoleniowcem mamy na tyle dobre relacje, tak dużo wygraliśmy razem w klubie i kadrze, dużo rozmawiamy, traktujemy się jak znajomi... Jeśli mnie potrzebuje i widzi w swojej koncepcji, daję zielone światło na to, żeby pełnić w reprezentacji taką rolę, jaką on wymyśli" - przekazał.
Okazuje się jednak, że mimo gotowości 31-latka, Grbić go nie powoła. Taką decyzję selekcjoner miał zakomunikować siatkarzowi pod koniec marca.
Zadzwonił do mnie, przedstawił mi swój pomysł na moją pozycję. Rozumiem go i akceptuję. Powiedziałem, że jeśli cokolwiek wydarzy się w trakcie sezonu reprezentacyjnego – czy to Ligi Narodów, czy mistrzostw Europy – to ma mój telefon, może do mnie dzwonić. Jestem otwarty na to, żeby przyjechać i pomóc w takiej roli, w jakiej on będzie mnie widział
Kaczmarek podkreślił przy tym, że nie ma do Grbicia żalu o to, że ten nie chce go powołać. Wręcz przeciwnie, szanuje decyzję selekcjonera, ponieważ wie, że Serb ma do dyspozycji wielu utalentowanych atakujących, na których można postawić.
Kto za Łukasza Kaczmarka w reprezentacji Polski?
Na kogo w takim razie postawi Grbić? Poza doświadczonymi Bartoszem Kurkiem i Kewinem Sasakiem, którzy o sile ataku stanowili w poprzednim sezonie kadrowym, Serb zapewne będzie chciał dać szansę młodszym, perspektywicznym zawodnikom.
W przestrzeni medialnej pojawiają się nazwiska m.in. 22-letniego Alaksieja Nasewicza, 23-letniego Dawida Dulskiego i Bartosza Gomułki czy 20-letniego Wojciecha Gajka. Niewykluczone, że powołanie do szerokiej kadry otrzyma również Bartłomiej Bołądź, który w 2024 roku, gdy Grbić stawiał na Kurka i Kaczmarka, był trzecim atakującym "Biało-Czerwonych".
Nie można jednak wykluczyć kolejnych niespodzianek. Ciekawą informacją pod postem z wypowiedziami Łukasza Kaczmarka podzielił się siatkarski ekspert Jakub Balcerzak, sugerując brak powołania dla Bartosza Kurka. "Nie będę ukrywał, słyszałem w wielu miejscach że ten sezon reprezentacyjny bez Bartosza" - przekazał. Są to jednak nieoficjalne doniesienia, a na ich ewentualne potwierdzenie trzeba poczekać do ogłoszenia listy powołań.














![Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelona. Świat piłki reaguje [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MSMUQFLR1U7FL-C401.webp)
