Reklama

Reklama

Możdżonek: Chcieliśmy poprawić nastrój sobie i kibicom

- Myśleliśmy o tym, żeby wygrać ze Słowacją. Poprawić nastrój sobie i kibicom przed wtorkowym barażem - powiedział kapitan reprezentacji Polski Marcin Możdżonek. "Biało-czerwoni" wygrali z naszymi południowymi sąsiadami 3:1 i zajęli drugie miejsce w grupie B, a to oznacza, że w barażu o ćwierćfinał mistrzostw Europy zagrają z Bułgarią.

Przełomowym momentem spotkania były zmiany dokonane przez trenera Andreę Anastasiego - Fabian Drzyzga zastąpił Łukasza Żygadłę, a Michał Kubiak swojego imiennika Michała Winiarskiego.

- Fabian nie grał zbyt wiele w tym sezonie, ale wszedł i zagrał super. Dał odpocząć Łukaszowi Żygadle. Cieszę się, że mamy 14 zawodników i że wszyscy są potrzebni. Każdy, kto wejdzie, wnosi coś pozytywnego do drużyny - stwierdził Możdżonek, którym w tym spotkaniu zdobył 16 punktów.

Poniedziałek jest dniem przerwy w turnieju. - Dzień wolny bardzo się przyda. Jedni są bardziej zmęczeni, inni mniej. Przeprowadzimy pewnie trening siłowy, żeby nabrać energii przed wtorkowym barażem - dodał Możdżonek.

Reklama

- Całe szczęście, że udało się wygrać. Tylko z pozoru był to łatwy mecz. Słowacy pokazali, że potrafią walczyć. Drugi set pokazał, że grają naprawdę nieźle. Do tego dołożyliśmy kilka naszych błędów i to wszystko sprawiło, że było trochę "ciepło". W trzecim i czwartym secie udało się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę - skomentował drugi z naszych środkowych Piotr Nowakowski.

Z Gdańska Robert Kopeć


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje