Męczarnie polskich siatkarzy i taki "efekt" triumfu nad Ukrainą. FIVB potwierdza
Polscy siatkarze pierwszy turniej Ligi Narodów zakończyli meczem z Ukrainą, do tego starcia przystąpili jako wiceliderzy rankingu FIVB, ponieważ już wcześniej stracili prowadzenie w tym zestawieniu. Spotkanie z naszymi wschodnimi sąsiadami było więc okazją do tego, by w przypadku zwycięstwa nadrobić część strat do Włochów. Ewentualna wpadka wiązałaby się z kolei ze stratą znacznej liczby punktów, ponieważ rywale plasowali się dopiero w drugiej dziesiątce zestawienia.

Reprezentacja Polski poprzedni sezon zwieńczyła na fotelu lidera w rankingu FIVB i wydawało się, że utrzyma je po pierwszym turnieju tegorocznej Ligi Narodów. Podopieczni Nikoli Grbicia początkowo wywiązywali się z roli faworyta, zmagania rozpoczęli pewną wygraną nad Kubańczykami. Porażka po tie-breaku ze Słoweńcami kosztowała ich jednak stratę aż 9.72 pkt, przez co goniący ich Włosi zniwelowali część strat. Siatkarze z Italii wprawdzie też stracili punkty za porażkę z Francuzami, ale mniej niż "Biało-Czerwoni".
Szybko stało się jasne, że do kolejnych roszad w rankingu może dojść po meczu Polski z Japonią. Czarny scenariusz się ziścił, nasi kadrowicze przegrali 2:3, za co odjęto im aż 9.44 pkt. Po tym meczu aktualni wicemistrzowie olimpijscy zostali strąceni z tronu, spadli na drugie miejsce, za Włochów. Przed meczem z Ukrainą, którym "Biało-Czerwoni" kończyli pierwszy turniej Ligi Narodów rozgrywany w chińskim Linyi, drużyna Grbicia traciła niemal 7 pkt do mistrzów świata.
Szansę na zniwelowanie części strat nasi kadrowicze otrzymali w niedzielny poranek, wtedy to w ostatnim starciu pierwszego turnieju zmierzyli się z Ukraińcami. Za zwycięstwo 3:0 podopieczni Grbicia otrzymaliby 2.61 pkt, za 3:1 dopisano by im 0.11, a za triumf po tie-breaku zaledwie 0.1 pkt. Było też pewne, że ewentualna wpadka będzie bardzo kosztowna, nasi wschodni sąsiedzi zajmowali dopiero 16. miejsce w rankingu, więc porażka z nimi kosztowałaby odjęcie 12.39 (2:3), 14.89 (1:3) lub aż 17.39 pkt (za porażkę w stosunku 0:3).
Liga Narodów siatkarzy. Oto ranking FIVB po meczu Polski z Ukrainą
Polacy byli faworytami niedzielnego starcia, ale dość nieoczekiwanie fatalnie weszli w mecz, w dwóch pierwszych setach zdobyli kolejno tylko 19 i 18 punktów, a zmiany przeprowadzane przez Grbicia nie przynosiły efektu. Do przełomu doszło dopiero w trzeciej partii, "Biało-Czerwoni" zabrali się za odrabianie strat, wygrali 25:22. Za ciosem poszli w czwartej odsłonie meczu, zwycięstwo 25:21 dało im upragnionego tie-breaka.
Tym samym nasi kadrowicze w trzecim meczu z rzędu grali piątego seta, w dwóch poprzednich przypadkach musieli uznać wyższość rywali, teraz więc stanęli przed okazją, by przerwać fatalną passę. I dopięli swego, pokonali Ukraińców 15:11, a w całym meczu 3:2 (19:25, 18:25, 25:22, 25:21, 15:11). Za ten triumf otrzymali zaledwie 0.1 pkt w rankingu, co krótko po meczu potwierdzono w oficjalnym zestawieniu FIVB. Teraz Polacy mają na koncie 374.83 pkt.
Polacy wciąż więc plasują się za Włochami, którzy o północy z niedzieli na poniedziałek zaczną mecz z Amerykanami. Jeśli siatkarze z Italii przegrają, nawet po tie-breaku, "Biało-Czerwoni" wrócą na pozycję lidera rankingu FIVB.
Tak prezentuje się czołówka rankingu FIVB po meczu Polski z Ukrainą:
1. Włochy - 381.73 pkt
2. Polska - 374.83
3. Brazylia - 346.94
4. Stany Zjednoczone - 334.02
5. Słowenia - 313.86










