Reklama

Reklama

Liga Światowa. Polska - USA 0:3 w meczu o 3. miejsce

Polscy siatkarze poza podium tegorocznej edycji Ligi Światowej. W meczu o brązowy medal "Biało-czerwoni" przegrali w Rio de Janeiro z reprezentacją USA 0:3.


W sobotnich półfinałach Polacy ulegli Francuzom 2-3, a Serbia, również po pięciosetowym meczu, wygrała ze Stanami Zjednoczonymi.

Reklama

Polacy rozpoczęli pierwszego seta rywalizacji o brąz Ligi Światowej fatalnie. Nasi siatkarze grali, jakby myślami byli jeszcze przy pechowo przegranym pojedynku z Francją w półfinale. 

Proste błędy przy serwisie, nieumiejętność skutecznego zakończenia akcji frustrowały naszych reprezentantów, a trener Stephane Antiga tylko bezradnie rozkładał ręce. W pewnym momencie było już 12-19... i wtedy Polacy zaczęli zmniejszać przewagę. Dawid Konarski bombardował swoim serwisem, a rywale nagle zaczęli popełniać łatwe błędy. Remis był blisko, ale to Amerykanie zachowali więcej zimnej krwi w końcówce.

Drugi set toczył się pod dyktando Amerykanów, którzy prowadzili już 24:19. "Biało-czerwoni" obronili cztery piłki setowe głównie dzięki znakomitej zagrywce Mateusza Miki. Przy stanie 23:24 sędziowie podjęli dziwną decyzję. Po ataku Dawida Konarskiego arbiter uznał, że nasz zawodnik trafił w taśmę i przynał punkt rywalom, co oznaczałoby koniec seta. Trener Stephane Antiga poprosił o wideoweryfikację, która wykazała, że piłka jednak otarła się o ręce blokujących Amerykanów. Punkt powinien zostać przyznany naszej drużynie, a tymczasem sędziowie nakazali powtórkę akcji. Mika zepsuł zagrywkę i było po secie.


W trzeciej partii Antiga posłał w bój rezerwy. Błyszczał Konarski, który był niemal bezbłędny w ataku. W końcówce Polacy kapitalnie zagrali blokiem i prowadzili już 23:19. Wydawało się, że ten set padnie łupem "Biało-czerwonych". Na zagrywce stanął jednak Taylor Sander, z którego serwisem nasi siatkarze nie mogli sobie poradzić. Nawet jak już udało się przyjąć, to Rafał Buszek posłał piłkę w aut, a następnie został zablokowany. Cała przewaga została roztrwoniona (23:23). Sander nie zwalniał ręki i chwilę później popisał się asem serwisowym. Amerykanie mieli meczbola i od razu go wykorzystali. Błąd w przyjęciu Polaków wykorzystał Matt Anderson, który atakiem z przechodzącej piłki zakończył seta i cały mecz.

To trzecia z rzędu porażka mistrzów świata, którzy w ostatnim meczu grupowym ulegli Serbom 2:3, a w półfinale Francuzom 2:3.

USA to bardzo niewygodny rywal. Drużyna Antigi w tym sezonie grała z nimi sześciokrotnie i tylko raz wygrała.

Polacy po raz ostatni na podium Ligi Światowej stali w 2012 roku, kiedy w Sofii jedyny raz w historii triumfowali.

Za końcowe zwycięstwo w LŚ FIVB wypłaci premię w wysokości miliona dolarów.

Polska - USA 0:3 (22:25, 23:25, 23:25)

Polska: Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Mateusz Bieniek i Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski, Grzegorz Łomacz, Rafał Buszek, Marcin Możdżonek.

USA: Matthew Anderson, Aaron Russell, Taylor Sander, David Lee, Micah Christenson, Maxwell Holt i Dustin Watten (libero). 

Końcowa klasyfikacja:

1. Francja

2. Serbia

3. USA

4. Polska

5. Brazylia

 . Włochy

Polska - USA w Lidze Światowej - zapis relacji na żywo

Polska - USA w Lidze Światowej - zapis relacji na urządzenia mobilne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje