Reklama

Reklama

Liga Światowa: Francja - Serbia 3:0 w meczu o złoto

Takiego finału w historii Ligi Światowej jeszcze nie było. Po raz pierwszy o złoto zmierzyły się reprezentacje Francji i Serbii. W Rio de Janeiro lepsi okazali się "Trójkolorowi", którzy wygrali 3:0.

W półfinale zarówno Francja, jak i Serbia, stoczyły pięciosetowe boje. "Trójkolorowi" wygrali z Polską, a podopieczni Nikoli Grbicia pokonali reprezentację USA. Nieco więcej czasu na odpoczynek mieli Serbowie, ale gdy się gra o złoto, to zmęczenie schodzi na plan dalszy.

Początek pierwszego seta należał do Francuzów, którzy prowadzili 6:4. Serbowie, głównie za sprawą Aleksandara Atanasijevicia, szybko odrobili straty. Po pierwszej przerwie technicznej przewaga "Trójkolorowych" zaczęła rosnąć. Prym wiedli zwłaszcza Earvin Ngapeth i Antonin Rouzier. Druga przerwa techniczna odbyła się przy czteropunktowym prowadzeniu Francji (16:11). Wypracowanej przewagi "Trójkolorowi" nie zmarnowali. W pełni kontrolowali sytuację do końca pierwszej partii, którą wygrali 25:19.

W drugiej odsłonie Serbowie postawili zacięty opór do stanu 14:15. Potem tempo podkręcili Francuzi. Kiedy zablokowany został Atanasijević, "Trójkolorowi" prowadzili 16:19. Końcówka seta należała do Francuzów.

Reklama

Serbowie nie zamierzali się poddać i trzeciej odsłonie postawili wszystko na jedną kartę. Siatkarze z Bałkanów prowadzili już nawet 22:18. Wtedy rozpoczął się piorunujący pościg Francuzów. Ngapeth popisał się asem serwisowym, Kevin Tillie skończył kontrę i był remis 22:22. Fatalną serię Serbów przerwał Atanasijević, ale to było wszystko na co było ich stać. Po zagrywce Kevina Le Roux "Trójkolorowi" mieli meczbola. W następnej akcji znakomitym atakiem popisał się Rouzier i szał radości zapanował we francuskiej ekipie.

"Trójkolorowi" do Final Six dostali się przez tzw. zaplecze. Najpierw wygrali turniej finałowy w Warnie, a później bez kompleksów walczyli z tzw. elitą. W 18 tegorocznych meczach ponieśli tylko jedną porażkę - w fazie grupowej Final Six ulegli Amerykanom 1:3.

Francja tylko raz grała w finale Ligi Światowej - w 2006 roku w Moskwie ulegli Brazylijczykom.

Za końcowe zwycięstwo FIVB wypłaci premię w wysokości miliona dolarów.

Francja - Serbia 3:0 (25:19, 25:21, 25:23)

Końcowa klasyfikacja:

1. Francja

2. Serbia

3. USA

4. Polska

5. Brazylia

 . Włochy


Dowiedz się więcej na temat: liga światowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje