Reklama

Reklama

Kwalifikacje olimpijskie siatkarzy. Żaliński: Przegrałem zakład

Wojciech Żalinski w dniu 28. urodzin zadebiutował w kadrze Stephane'a Antigi i nie zawiódł, mimo że Polska przegrała z Niemcami 2:3 na turnieju kwalifikacyjnym siatkarzy do igrzysk olimpijskich. - Przegrałem zakład z Lukasem Kampą - powiedział po debiucie.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

- Mam nadzieję, że prezent urodzinowy odbiorę sobie w niedzielę - powiedział Żaliński. W niedzielę zakończy się turniej w Berlinie, a jego zwycięzca pojedzie na igrzyska do Rio de Janeiro.

- Spodziewałem się, że trener da mi zadebiutować w urodziny. Tym bardziej, że zdawaliśmy sobie sprawę, że Niemcy będą oszczędzać swoich podstawowych graczy - mówił przyjmujący reprezentacji.

Dziś o 19.30 Polska zagra w półfinale z silną Francją. Transmisja meczu w TVP2. Relacja na żywo w Interii.

- By wygrać tę imprezę i tak byśmy musieli pokonać Francuzów, więc nic jakoś diametralnie się nie zmieniło. Czujemy się pewni siebie i chcemy udowodnić, że przegrana z Niemcami była wypadkiem przy pracy - stwierdził debiutant w kadrze.

- To, że gramy jutro kolejny mecz, nic nie znaczy. To nie jest nadludzki wysiłek, grać dwie godziny w siatkówkę. To jest nasze hobby, lubimy to robić. Na pewno nikt z nas nie będzie narzekał, tym bardziej że znaliśmy zasady tego turnieju - podkreślił.

- Przegrałem dzisiaj też zakład z Lukasem Kampą i będę musiał zrobić polski obiad z polską "białą". Za to odbiorę sobie serbski obiad z rakiją. Nie jest zatem tak źle - powiedział Żaliński, który jest kolegą Niemca Kampy z Cerradu Czarnych Radom.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Francja

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Żaliński | siatkówka | reprezentacja siatkarzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama