Reklama

Reklama

Kraków stolicą polskiej siatkówki do 2019 roku

Krakowska Tauron Arena będzie gościła reprezentację Polski siatkarzy do 2019 roku. W tej pięknej i nowoczesnej hali rozegrane zostaną mecze Ligi Światowej i kolejne edycje prestiżowego Memoriału Huberta Jerzego Wagnera.

Już w przyszłym tygodniu "Biało-czerwoni" zawitają pod Wawel, gdzie odbędzie się 14. edycja Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Podopieczni Stephane'a Antigi zmierzą się kolejno z: Belgią (17.05), Bułgarią (18.05) i Serbią (19.05). Wszystkie mecze Polaków rozpoczną się o godz. 20.30. Dla naszych siatkarzy będzie to ostatni sprawdzian przed niezwykle ważnym turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, który rozpocznie się 28 maja w Tokio.

Najważniejszą siatkarską imprezą w tym roku rozgrywaną w naszym kraju będzie turnieju finałowy Ligi Światowej 2016. Najlepsze zespoły globu zawitają do Tauron Areny w dniach od 13 do 17 lipca. Można śmiało powiedzieć, że Kraków już w tym roku jest stolicą polskiej siatkówki. Tak też będzie przez najbliższe trzy lata. W czwartek w siedzibie Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie podpisano umowy dotyczące współpracy przy organizacji meczów reprezentacji Polski w Lidze Światowej w latach 2017-2019 oraz przy organizacji kolejnych edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Miasto Kraków reprezentował prezydent Jacek Majchrowski, Polski Związek Piłki Siatkowej prezes Paweł Papke, Fundację Huberta Jerzego Wagnera Jerzy Mróz, a ZIS dyrektor Krzysztof Kowal.

Reklama

- Możemy śmiało powiedzieć, że jeżeli chodzi o historię Tauron Areny, to jest to równocześnie historia naszych bliskich związków z siatkówką. Zaczęło się wszystko od meczu Polska - Brazylia, który był otwarciem hali. Świętowaliśmy w Tauron Arenie wiele sukcesów, zwycięstw, wiele pięknych widowisk sportowych, zwłaszcza siatkarskich. Podpisanie umowy jest naturalną konsekwencją naszych bliskich związków. Jest naturalną konsekwencją tego, że Kraków jest zainteresowany piłką siatkową. Na każdym meczu hala jest wypełniona po brzegi, co jest swego rodzaju ewenementem, bo to najpiękniejsza, najlepsza i największa hala nie tylko w Polsce, ale w Europie. Umowa z PZPS-em i Fundacją Huberta Jerzego Wagnera oznacza, że Kraków znowu będzie miejscem wielkich widowisk, miejscem gdzie będzie się można spotkać z najlepszą na świecie siatkówką. Dziękuję za dzisiejsze spotkanie i za to, że tak ładnie wynegocjowaliśmy wszystkie kontrakty i sądzę, że będzie z tego pełne zadowolenie - powiedział prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

- Jestem dumny, że mogę tu dziś być i podpisać porozumienie. Kraków i polska siatkówka są od kilku lat nierozerwalnie złączone i przez następnych kilka lat również tak będzie. Sam byłem również na tym meczu inaugurującym halę Polska - Brazylia i od tego czasu wszyscy fani polskiej siatkówki, a przede wszystkim polscy reprezentanci czują się tu, jak u siebie w domu. Cieszymy, że jesteśmy jednym z wielu, ale ważnym składnikiem promocji Krakowa w Europie i na świecie. Memoriał, który odbędzie się w przyszłym tygodniu jest bardzo ważną częścią całej polskiej siatkówki. To już 14. edycja. Ja miałem przyjemność grać w pierwszych trzech jako zawodnik. Zawsze sobie chwaliliśmy organizację i to że ten turniej jest jedną z najważniejszych imprez polskiej kadry. W tym roku odbędzie się na niecałe dwa tygodnie przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, który zostanie rozegrany w Tokio. Wierzę głęboko, że nasza reprezentacja przejdzie przez ten turniej suchą stopą i odegra czołową rolę na IO - podkreślił prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Paweł Papke.

Tak się składa, że kiedy Polacy wygrywali Memoriał Wagnera, to później osiągali wielki sukces na wielkiej imprezie. W 2006 roku ekipa prowadzona przez Raula Lozano triumfowała w Olsztynie, a następnie zdobyła srebrny medal mistrzostw świata. Trzy lata później, kiedy selekcjonerem był Daniel Castellani reprezentacja wygrała memoriał w Łodzi, a z Turcji przywiozła złoty medal mistrzostw Europy. W 2014 roku, kiedy memoriał był rozgrywany w Krakowie, nasza reprezentacja zajęła wprawdzie drugie miejsce, ale wygrała prestiżowy mecz z Rosją, a później została mistrzem świata. Czy nastąpi kontynuacja wspaniałej passy?

Autor: Robert Kopeć


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje